Wczoraj był ciężki dzień. Przejechałam 150km żeby odebrać i przewieźć szczeniaczka, a potem pojechałam kolejne 40km na interwencję żeby wziąć na tymczas tego biedaka.

Interwencja: chłop nie wiedział jak pies się nazywa, ile ma lat i cieszył się, że „jednego psa mniej” (bo zostały jeszcze dwa ale w znacznie lepszym stanie).

W domu umyłam malucha tyle ile mogłam, miał dużo sfilcowanej sierści i skorupy przy oczkach. Nie dał sobie dotknąć okolic ogona, zaczynał piszczeć
cytmirka - Wczoraj był ciężki dzień. Przejechałam 150km żeby odebrać i przewieźć szcz...

źródło: comment_1660463154pVcp0097lSIq4UyPeuIpMt.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
@irish71: Odebrany przez towarzystwo ochrony zwierząt. Zrzeczenie pisemne z podpisem gościa ze się zrzeka praw do zwierzaka i przekazuje go towarzystwie. Policja by była wtedy kiedy byłoby podejrzenie popełnienia przestępstwa czuli na przykład znęcanie się.

Tych dwóch nie chcą oddać, ale te dwa wyglądają dobrze w porównaniu do tego ze zdjęcia, widać ze ten był niechciany.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Richtig_Piwosz: ja też znam, ale też znam takie które na sam widok małego dziecka stroszą sierść i warczą, albo zaganiają czasem podgryzając lub tak zwyczajnie cieżko im się żyję z dzieckiem pod jednym dachem

@Shinzin: wiesz mi tam rybka czy kupisz bc, jrt, czy labradora. Ale od paru lat siedzenia w borderkach uważam że mega ważne jest dobrze poznać różne osobniki przed kupnem, a druga ważniejsza kwestia bardzo
  • Odpowiedz
Przed chwilą na moich oczach mój pies (jamnik) połknął kamień... (wielkości połowy kciuka)
Coś złego może się przez to stać?

Kompletnie nie wiem co w tej sytuacji zrobić, czy to zignorować, czy może jakoś zacząć działać...? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#pies #psy #weterynaria #zwierzeta #pytanie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawe czy jakby psy pojawiły się teraz to byłyby zaakceptowane jako zwierzę domowe.
Przez to że są od zawsze ignoruje się to i uważa za normalne że hałasują.
Siedzę teraz na wsi i większość nocy to bez przerwy głośne szczekanie kilku psów.
Tak samo życie z psem w starszym bloku z cienkimi scianami. Pies szczeka pół bloku to słyszy i się w-----a ale nic się z tym nie robi bo to przecież
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@debug: badania pokazują, że spacery i aktywność fizyczna wydłużają życie, no niesamowite odkrycie. Niestety psiarze potrzebują psa żeby ich motywował do wyjscia z domu. Reszta aktywnych ludzi potrafi samemu się zmotywować
  • Odpowiedz
Cześć, jak sobie poradziliście z odejściem psa? Jutro rano muszę się niestety pożegnać z moim psem, który towarzyszy mi prawie 15 lat. Czyli ponad połowę życia. W tym momencie nie mogę sobie wyobrazić dnia bez niej, bo w sumie nie pamietam jak to nie jest mieć jej. Przyjem wszystkie porady. Dzięki!

#pies #psy #weterynaria #weterynarz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ama_tor: Niestety nie ma żadnej dobrej rady. Musisz to po prostu przecierpieć i tyle. Daj sobie czas na żałobę i nie bierz kolejnego psa pod wpływem emocji. Będzie dobrze.
  • Odpowiedz
@ama_tor:
W zeszłym roku straciliśmy psa, moja żona do tej pory nie poradziła sobie z tym do końca.
Mieliśmy nie mieć już psa. Pojawił się adopciak. Nie zastąpi psa, który odszedł. Ale w domu znowu pojawiło się życie i ubaw.
Trzymaj się dzielnie, współczuję.
  • Odpowiedz