Sporo ostatnio artykułów wrzucanych o atakach amstaffów, pitbulli na ludzi i chciałbym powiedzieć kilka zdań na ten temat. Mam spore doświadczenie z dużymi psami takimi jak Amstaffy, dobermany, owczarki niemieckie, rottweilery. Chciałbym też napisać z punktu widzenia właściciela Amstaffa. Artykuły, które się pojawiają zawsze wychodzą seriami - to się po prostu dobrze klika. Często są one przesadzone np. ten który pojawił się jakiś czas temu na głównej o tym, że Amataff wybiegł
privjet - Sporo ostatnio artykułów wrzucanych o atakach amstaffów, pitbulli na ludzi ...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój pies jest całkowicie pozbawiony agresji. Nigdy nie okazał jej do żadnego domownika, do kota z którym mieszka, do żadnego psa, do żadnego gościa.


@privjet: Obstawiam że tak mówi każdy właściciel pimpusia który nie gryzie, ale akurat ktoś za szybko oddychał to mu się cos przestawiło we łbie i zagryzł 2 osoby, no nie jego wina. Nie wiem jak amstaffy, ale ja jestem przeciwnikiem każdej tego typu "groźnej" rasy, a
Krs90 - >Mój pies jest całkowicie pozbawiony agresji. Nigdy nie okazał jej do żadnego...

źródło: obraz_2023-08-26_100459976

Pobierz
  • Odpowiedz
Cześć, mój 4 miesięczny #corgi zaczął lekko utykać, nie boli go łapa jak dotykam i jak rzuci mu się smaczka to biega normalnie, moje pytanie brzmi czy to tylko nadwyrężenie czy coś gorszego może byc? Ograniczyć mu spacery na ten czas żeby nie pogorszyć?

Do veta w poniedziałek idziemy xd

#psy #kiciochpyta
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prawda jest taka że psiarze po prostu myślą że psy są najwierniejsze przez to że są dla nich psem alfa w stadzie co tworzy im iluzję jakiejś szczerej wierności. A to koty [i ptaki] są najwierniejsze, tylko zwyczajnie są to bardzo tchórzliwe, często nieśmiałe zwierzęta o psychice małego dziecka które mają w genach zapisane że muszą sobie zapewnić bezpieczeństwo do przetrwania.

Jak się odpowiednio wychowa kota to wręcz nie daje ci spokoju
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Poldek0000: według mnie po prostu koty mają taką psychikę że muszą mieć autorytet, kogoś przy kim czują się bezpiecznie i pewnie, ja swojego na próbę wypuściłem na podwórko, polatał, polatał a jak go zawołałem do domu to natychmiast przyleciał, z tego co zauważyłem to ogromna ilość psów po prostu ma w dupie tych ludzi którzy myślą że są dla nich panami xDDDD
  • Odpowiedz
Nie wiem jak na vipok vol 2 mają się pieskie sprawy, ale kiedyś pod tagiem #otoziaki wrzucałam pieski do adopcji (,)

Wielki powrót na tag i dzisiaj z pieskiem o imieniu Lolek.

Lolek został odebrany interwencyjnie ze stada 10 psów przywiązanych do łańcuchów w lesie. Znalazł dom tymczasowy niemal od razu, a niedługo później znalazła się rodzina chcąca go
cytmirka - Nie wiem jak na vipok vol 2 mają się pieskie sprawy, ale kiedyś pod tagiem...

źródło: lolidło

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cytmirka: Co do tego, że "pies musi być wdzięczny, że go adoptowano", to chyba rozumiem skąd takie nastawienie - często jak czytam dyskusje o tym czy lepiej brać zwierzaka ze schroniska/fundacji czy z legalnej hodowli, to niemal zawsze pojawia się argument że pies/kot ze schroniska kocha bardziej/będzie wdzięczny (bo go uratowano). To oczywiście głupie, ale zgaduje że przez takie zwroty część osób faktycznie zaczyna tak myśleć, co niestety nierzadko kończy
  • Odpowiedz
A w kulistą ziemię wierzysz? Albo energię jądrową? Przecież nigdy nie byłeś na Księżycu, żeby widzieć całą planetę, ani też żadnych cząstek elementarnych nie widziałeś na własne oczy.


@gandalf_rzulty: Kulistość Ziemii jestem w stanie sam wykazać, energię jądrową też można poczuć na własnej skórze (chociaż tego nie polecam). Powiązanie aktywności ludzkiej z ociepleniem klimatu nie jest tak proste, a wykazanie, że tą samą działalnością ludzką da się te zmiany zwolnić, zatrzymać
  • Odpowiedz