#psiarze #bekazpodludzi

Wczoraj, pies, jakaś rasa myśliwska odlał się dwa metry od mojego koca na oczach swojego właściciela. Bez smyczy, bez kagańca. Nawiązaliśmy kontakt wzrokowy, pokiwałem z pogardą głową i tyle, nawet nie ma sensu wchodzić z tymi ludźmi w polemikę.
straszny_cham - #psiarze #bekazpodludzi

Wczoraj, pies, jakaś rasa myśliwska odlał si...

źródło: IMG_8036

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
@codziennaKasia: Na wakacjach (mam f----z polskiego morza). Żeby uzyskać takie zagęszczenie plażowiczów wystarczy odejść 200 metrów od wejścia na plażę, zdaje się że większości ludzi to nie przeszkadza i rozkładają się zaraz przy wejściu. Powiedziałem do swojej dziewczyny dokładnie to samo „no zaraz wstanę i odleje się obok ich koca” :)
  • Odpowiedz
#czujedobrzeczlowiek z rana. Zobaczcie tylko te bazowe komentarze pod wpisem psiary oburzonej o zakaz wchodzenia z psem do sklepu. Warto zwrócić uwagę, że jest "zakaz wprowadzania psów", nie zwierząt co jeszcze dodatkowo stygmatyzuje psiarzy i konkretnie ich wskazuje jako niemile widzianych. Pozbawia się ich jednocześnie w ten sposób jednej z ich ulubionych broni w postaci pier olenia, że jak ktoś nie chce obcować z ich psami to nienawidzi zwierząt.

#
WielkiNos - #czujedobrzeczlowiek z rana. Zobaczcie tylko te bazowe komentarze pod wpi...

źródło: Polish_20260711_124724767

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WolnyBLN: hoho, już widzę jedyni w opiniach za samą wywieszkę z prośbą. Toż to atak na ich pimpka (który faktycznie nie może usiedzieć spokojnie, ale nie należy mu zwracać na to uwagi!!!)
  • Odpowiedz
Pytanie, ile z was miało już wątpliwą przyjemność zagazować burka? Zapraszam do dzielenia sie swoimi historiami:

Ja do tej pory tylko raz, szliśmy po lesie z dziećmi, z lasu wybiegł pies, nigdzie nie było właściciela. Mąż go spryskał gazem i sprzedał mu kopa na zad i pies uciekł.
#psiarze
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CasueI: Cała rodzine raz ustrzeliłem. 3 harty mnie otoczyły, właściciele się tylko śmiali no to poszedł gaz w ruch. Potem pani domu wyleciała do mnie z łapami to dostała gazem, potem mąż (?) chcąc bronić kobietki dostał następny. Nieniepokojony dokończyłem spacer, więcej ich tam nie widziałem.
  • Odpowiedz
@Casuel: Posądzasz kogoś o przestępstwo, a jakieś dowody masz? Bo narazie jedyne dowody jakie mamy to nieupilnowanie kundla i zniszczenie mienia. Też bym się nie zatrzymał wiedząc, że psichiczni mogą mi coś zrobić mimo, że nie było mojej winy.

Edit: A w sumie nie bede dawał ci platformy do pomawiania kogoś, czarna lista.
  • Odpowiedz
  • 5
@Casuel: Mnie zawsze dziwią ludzie którzy po potrąceniu psa odjeżdżają zamiast próbować ustalać właściciela żeby ściągnąć z niego kasę na naprawę auta. No i wypada zadzwonić po służby w związku z psem.
  • Odpowiedz
Nad morzem jest zajebiście, ale psiarze potrafią skutecznie odebrać całą przyjemność.

Plaża z zakazem wprowadzania psów, a kundli od groma. Jeden szczeka, drugi rzuca się do innego, właściciele oczywiście mają wszystko gdzieś. Super wypoczynek słysząc walczące że sobą kundle bo właściciele nie mogą przejść daleko od innego zwierzaka wiedząc że psu odwala.

Najlepszy był typ z wilczurem na kilkumetrowej smyczy. Pies latał przy dzieciach bawiących się w wodzie, dwie dziewczynki może z 5 lat
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

myślisz że wielki nos pisze z anonimów takie zarzutki żeby mieć potem materiał na wykop?


@CCH5OH te a może jeszcze te wszystkie odpowiedzi napisałam żeby mieć materiał na wykop co? xd

Nie przyszło ci do głowy, że psiarze po prostu tacy są a ja to tylko ludziom pokazuję? Nic nie muszę podsycać i pisać nawet bo to, co psiarze pier olą mówi samo za siebie.
  • Odpowiedz
Kiedyś miałam taką sytuację że idę sobie chodnikiem i psiarz idzie ze swoim smrodziarzem, oczywiście smycz długa że musiałabym zejść na jezdnie aby uniknąć kontaktu z syfiarzami. Pies od razu leci do mnie to mówię do psiarza czy może ściągnąć smycz bo boję się przechodzić obok psa a pies leci do mnie. A psiarz na to, że pies wyczuwa złą osobę i dlatego leci do mnie, wtf. Ich trzeba leczyć.
#psiarze
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Besalama: ostatnio u weterynarza jak siedziałem w poczekalni to kilka bab stało pod recepcją i jakiś pies je tam wszystkie obskakiwał. Właścicielka po chwili wypowiedziała do niego słowa żeby tak nie robił, bo ktoś może nie lubić. Na co jedna z p------------h, którą tam pies oblizywał, że "każdy powinien lubić i pozwalać" i że nie wie jak można mieć coś przeciwko.
  • Odpowiedz