• 296
@straszny_cham: jeszcze za darmo umieszczali tony materiałów w internecie jak zostać programistą, wszystko ofc za darmo i maksymalnie przystępne. frajerstwo nie spotykane w żadnej innej branży xD
  • Odpowiedz
Kiedyś w latach 80-90 lingwistyka obliczeniowa była królem analizy języka. Wszystko musiało być ładnie, systematycznie i zgodnie z teorią językoznawczą. Chcesz parsować zdanie? Musisz mieć gramatykę formalną, reguły składniowe, drzewa parsowania. Chcesz rozpoznać znaczenie? Buduj ontologie, sieci semantyczne, logikę predykatów.

I nagle przyszły lata 2000+ i wszyscy odkryli machine learning. "Po co te wszystkie skomplikowane reguły, jak można po prostu nakarmić algorytm danymi?" - pomyśleli sobie ludzie z computer science.
Efekt?

Lingwiści: "Ale przecież to
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miała być stabilność zatrudnienia a jest ciągła presja i stres powodowany przez możliwość bycia wyrugowanym przez AI i zjebów pasjonatów. W ŻADNEJ innej branży nie ma takiego wyścigu szczurów, żałuję że w ogóle wybrałem tę ścieżkę.
#pracait #programista15k
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehh, obecnie pracuję dla kontraktorni w której loguje się czas pracy, ale jest haczyk z którym nie spotkałem się wcześniej, mianowicie nie można logować czasu na np. spotkania wewnątrz firmowe (mamy spotkanie statusowe raz na tydzień + wiadomo jak parę osób siedzi przy jednym projekcie to też się czasem złapiemy). Wychodzi więc na to, że mój alfons oszukuje klientów, no bo gdzieś ten czas zalogować muszę.
Niby to nie jest dużo, ale
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hi, I’m Julia. I graduated in European Studies from the University of Michigan, and I keep developers in check during sprints as a Scrum Master. My passions are traveling and binge-watching Netflix.

Hi, I’m Kamil. I graduated with honors in Computer Science from MIT, holding a Master of Engineering degree. At work, I grind through sprint after sprint, and after hours, I dive into my passion - programming.

#programista15k
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@groman43: xd przeciez to wychwalanie tych zawodow sie wzielo z stanow a nie z polski. I ludzie podlapali z reddita mowienie o zarobkach hydraulikow elektrykow i glazurnikow.
  • Odpowiedz
@lx200: u nas to ma takie branie teraz bo moj dziadek nie mial hajsu zeby wziac fachowca by polozyl kafelki albo mial ale nie chcial na to wydawac wiec sam to zrobil, a jak nie to wzial kumpla i razem to zrobili. kolejne pokolenie robilo to samo plus pozniej zaczelo zarabiac wieksza kase na transformacji, pozniej na wejsciu do unii i ich dzieci juz najczesciej nie musialy sie parac takimi
  • Odpowiedz
  • 4
@Volantie: Tak tak AI lekarstwem na wszystko. Dlatego już teraz na reddicie setki ludzi pisze, że nie rozumieją co tworzą przez vibe coding i przechodzą przez semestr nie rozumiejąc niczego. To na pewno pozytywnie wpłynie na branże, wcale nie stworzy mase osób które potrafią tylko coś wyklikać ( ͡° ͜ʖ ͡°) No ale przecież już za 4 lata czy ileś AI będzie już tak dobrze tworzyć
  • Odpowiedz
@DoubleWu
Masz dobre podejście. Moj post faktycznie troche zle zabrzmiał. Bardziej chodzilo mi o to wlasnie, zebyś nawet jak uzywasz AI wiedzial co wklejasz itp. ale tez jak jest opcja nie uzywac go na razie bardzo mocno. Pod koniec mozna poprosic o CR.

A co do magików z AI, to od kumpla slyszlaem ze przyszedl do nich jeden taki, co sie okazalo po tygodniu bez AI prostej petli nie potrafił napisac.
  • Odpowiedz
Ostanio pisałem, że piszą rekruterzy na linkedin, nawet się umówiłem na pierwszą rozmowę, ale no na 9:00 rano, ale siedziałem do późna klikając w komputer, więc jak rano obudziłem się o 8:00 i zobaczyłem, że na spotkanie jest 45 minut, to stwierdziłem, że wykonam atak z wyprzedzeniem i odwołałem rozmowę, ale nie podałem powodu dlaczego. Przechytrzyłem rekrutera, który by i tak pewnie napisał "You were great but we went with another candidate"
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@walokid: Ja wrzucam dosłownie wszystko jak leci. Firma ma nawet specjalne narzędzie, żeby ludziki nie musieli robić tego ręcznie. Odpalam narzędzie, wszystkie diffy ładują mi się na dysk, a ja wrzucam je potem do raportu. Firma wymaga, żeby nie podawać linków, tylko wrzucać pliki do raportu (diffy, sqle, pliki power bi itd.), na wypadek, gdyby jakiś zasób zostałby przeniesiony, albo usunięty, a wymagany czas przechowywania jeszcze się nie skończył. To
  • Odpowiedz