Wpis z mikrobloga

@walokid: Ja wrzucam dosłownie wszystko jak leci. Firma ma nawet specjalne narzędzie, żeby ludziki nie musieli robić tego ręcznie. Odpalam narzędzie, wszystkie diffy ładują mi się na dysk, a ja wrzucam je potem do raportu. Firma wymaga, żeby nie podawać linków, tylko wrzucać pliki do raportu (diffy, sqle, pliki power bi itd.), na wypadek, gdyby jakiś zasób zostałby przeniesiony, albo usunięty, a wymagany czas przechowywania jeszcze się nie skończył. To
  • Odpowiedz
@walokid: Jak wyobrażasz sobie ew. kontrolę? Ktoś wbije do repo i będzie weryfikował czy praca była twórcza? Pani Halina z urzędu? czy Pan Kamil informatyk?
  • Odpowiedz