Hej. Wydarzenie sprzed chwili skłoniło mnie do zapytania się jakie macie podejście do takich sytuacji jaka mnie po raz kolejny spotkała. Mam urlop i dzwonił do mnie jeden ze znajomych z pracy. Odebrałem i nawet wiedziałem czego rozmowa będzie dotyczyć. Oczywiście problem z jedną z maszyn i utrzymanie ruchu nie jest w stanie znaleźć przyczyny. Kilka porad i wskazówek rozwiązało problem.
Jednak ja widzę tutaj inny problem. Wykorzystywanie współpracowników do kontaktu telefonicznego
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kureci_paratko zadaj jedno pytanie - co zrobiliście zanim postanowiliście zawracać mi dupę na wolnym ? Jak nic to niech spadają na drzewo. Jak podejmowali różne próby, bezskutecznie - to ja bym pomógł. Po prostu upewnij się,że zanim zadzwonią to wychodzą z inicjatywą. Pewnie przyzwyczaiłeś ich do tego, że jak się coś dzieje to dzwonią od razu do Ciebie bo po co się wysilać. Spotkałem się z tym już nie raz ...
  • Odpowiedz
@kureci_paratko: Pracowałem jako inż. UR. Bardzo ważna rada dla ciebie, bo z tego co czytam to jesteś dość nowy w tym, pożal się Boże, stresującym zawodzie. Na urlopie i zwolnieniu NIE ODBIERAJ telefonów z pracy, a przynajmniej nie od razu. Jak nie masz psychy to oddzwoń po 3-4 godzinach, albo następnego dnia - w 90% przypadków to wystarczy, usłyszysz w słuchawce tylko "a wiesz co, już wszystko jest OK".

Ja
  • Odpowiedz
Czy jest tu ktoś kto zna się trochę na rzeczy, pracuje w branży albo po prostu też to zauważył i może potwierdzić: czy daty przydatności do spożycia produktów takich jak płatki, słodycze, różnego rodzaju przekąski i inne tego typu zaczęły od jakiegoś czasu (od 5-10 lat może) być krótsze? Mam wrażenie że kiedyś były one zdatne dłużej, ok. 2 lata, natomiast dziś jest to często kilka miesięcy max rok. Czy jest tak
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirabelki,
Wszystkiego nawzajem, niech wam ziemia lekką będzie :D

Nie mogę doczekać się roku 2025. Przychodzą do mnie prawdopodobnie aż dwie maszyny, będę starał się, aby pod koniec tego roku mieć pracownika na etat. Coraz lepiej mi wszystko idzie, udało się znaleźć odpowiednie maszyny, zrobić odpowiednie procedury, tak aby nawet osoba z zewnątrz mogła bez problemu robić to, co ja przy maszynach.

Aktualnie mam więcej sprzętu niż talentu, ale to dobrze. Wąskie gardło
Fak-ap - Mirki i Mirabelki,
Wszystkiego nawzajem, niech wam ziemia lekką będzie :D

N...

źródło: 1

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@boroniowy u mnie to był przypadek. Bo pracowałem w firmie, która potrzebowała takich usług jak ja, a przed tą firmą pracowałem w innej, która robiła to, co ja teraz. Także nie mam jak ci pomóc. Mnie ratują znajomości i fakt że mając 26 lat mam przepracowane 13 lat, z czego 5 w zawodzie, a reszta dorywczo jakieś gastro czy inne. Nabyłem znajomości i to one dają mi zlecenia głównie, ale są
  • Odpowiedz
Wiecie co mnie najbardziej ciekawi w serialach? Oni nie posiadają jakoś wielkiego budżetu czasami nakręcają jeden serial w jeden dzień, a tutaj niespodzianka, w niektórych serialach dosłownie sceny jak muszą pojechać do Berlina to naprawdę sprowadzają z US do Berlina aktorów, czasami nawet te miejsca rozpoznaje i nawet tam byłem xD

Opłaca im się na jeden odcinek sprowadzić całą ekipę do Europy?
Czy może tak dobrze płaci Netflix?

#kiciochpyta #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w niektórych serialach dosłownie sceny jak muszą pojechać do Berlina to naprawdę sprowadzają z US do Berlina aktorów


@aptitude: na przykład jaki to serial?
  • Odpowiedz
Opłaca im się


@aptitude: No ale to widzowie serialu decydują czy się opłaca, przed kręceniem nikt na pewno tego nie wie. ¯\(ツ)/¯ Poza tym Europa to dobry rynek dla amerykanów bo są często mile widziani i przyciągają uwagę do danego miejsca. Netflix czy nie, budżet na obiekty naturalne jest wdzięczniejszym wydatkiem niż na CGI.
  • Odpowiedz