Mirki pomocy. Siostra kupiła sukienkę w sklepie internetowym i oczywiście źle leży itd. i chciała zwrócić.
Żadnego formularza zwrotu w mailu nie otrzymała a na sklepie w regulaminie jest zapis:
"Konsument, który zawarł umowę na odległość, ma prawo do odstąpienia od umowy w terminie 14 dni. Termin ten jest terminem nieprzekraczalnym i liczy się od dnia wydania towaru. Aby dokonać zwrotu należy się z nami skontaktować. Adres e-mail: info@blairme.pl w tytule wpisując "Zwrot".
Konsument, otrzyma
Żadnego formularza zwrotu w mailu nie otrzymała a na sklepie w regulaminie jest zapis:
"Konsument, który zawarł umowę na odległość, ma prawo do odstąpienia od umowy w terminie 14 dni. Termin ten jest terminem nieprzekraczalnym i liczy się od dnia wydania towaru. Aby dokonać zwrotu należy się z nami skontaktować. Adres e-mail: info@blairme.pl w tytule wpisując "Zwrot".
Konsument, otrzyma


























Dziś przyszedłem po zwrot pieniędzy (minęło 31 ustawowych dni, a oni nie dali mi znać co ze sprzętem). Kobieta mówi, ze nie odda mi kasy, bo ona nie wie czy może, bo nie wie co ze sprzętem. Mówię, ze mnie to nie interesuje, bo minęło 31 dni i chce swoje pieniądze, a ona dalek swoje. Ludzie, co ja mam zrobić żeby oddali mi kase?