Ogółem jeżdże w miare pewnie samochodem natomiast panicznie boje się rond dwupasmowych. Tzn. ja się nie boje, jesli moge zająć zewnętrzny pas, bo to jest w maire proste. Ale jak mam zająć wewnętrzny to unikam jak ognia. Boje się, że w stresie i pośpiechu coś pomyle, albo komuś droge zajade, albo, że będzie stłuczka.
Po co w ogóle robią ronda


































Wyobraźcie sobie, że zamiast obecnego systemu, gdzie 18-latek świeżo po kursie może legalnie wsiąść do 400-konnego BMW albo Audi w dieslu i zrobić z siebie pocisk na drodze, wprowadzamy zasady znane z motocykli (kategorie AM, A1, A2, A).
System zasilany doświadczeniem i wiekiem. Jak to mogłoby wyglądać w praktyce?
Propozycja