Uderzył hulajnogą w samochód, ale to kierowcę ukarano 1500 zł mandatem

Widzimy jak chłopak pędzący na hulajnodze chodnikiem wpada na skręcający z drogi samochód. Zadziwia, że to kierowca okazał się winnym. Tym bardziej, że nastolatek wywrócił się przed autem, a nie na nim.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 216
- Odpowiedz





Komentarze (216)
najlepsze
@chlopiec_kucyk: xD
ale jak samochod przekroczy predkosc to nie traci pierwszenstwa prawda?
@chlopiec_kucyk: jest 9, a jestem pewny, że większej głupoty już dzisiaj nie przeczytam.
Auto klasycznie skręciło przecinając tor hulajnogi (zakładam że miał prawo się tam znajdować). Ale sama hulajnoga nie dość że popierdzielała, to jeszcze bez kasku. └[⚆ᴥ⚆]┘
Typ w----ł ci sie.w drzw na światłach jak jechałeś na zielonym? Twoja wina bo powinieneś zachować szczególną ostrożność.
Pieszy wtargnął na drogę i w----ł się pod koła? Udowodnij że miałeś mniej niż 0.000001s na reakcję bo inaczej twoja wina bo powinieneś zachować szczególną ostrożność.
Hulajnoga
@dasfddklfdslkfkx:
PoRD Art. 27 ust. 1 i wszystko jasne. Wina kierowcy bo nie ogarnia i zajechał drogę. Przy wyznaczaniu odszkodowania czy kary za wypadek (np śmiertelny) można mówić o współwinie hulajnogisty ale to kierowca ma najwięcej za uszami.
@elineusz:
nie widzę tu przejazdu dla rowerów, nie widzę też żeby kierujący hulajką był na "przejeździe" w momencie wjazdu auta na tenże
źródło: obraz
PobierzKogo to zadziwia? :D Jeśli zadziwiło to kogoś, kto ma prawo jazdy, to powinien jak najszybciej je oddać. Niestety wielu jest takich kierowców, którzy uważają że oni zawsze i wszędzie mają pierwszeństwo, a wszyscy inni uczestnicy ruchu drogowego mają uciekać...
Wg Twojej logiki, gdyby na drodze ekspresowej szedł pieszy, to mógłbyś go potrącić i broniłbyś się, że jego wina, bo nie powinien się tam znaleźć. Tak to nie działa.
Ale, że tam chodnik to jestem po stronie kierowcy.
Oczywiście kwestia co zadecyduje sędzia o ile kierowca postanowi ryzykować pójście do sądu.
Inna kwestia to to czy policjant wystawiając mandat miał okazję zapoznać się z monitoringiem czy jedynie opierał się na tym co mówił kierowca i dzieciak.
wyprzedził tego chłopaka kilka sekund przed zajechaniem mu drogi to nie wiem na co liczył
Pamięć komara
brak karty
brak kasku
to całkiem inne wykroczenia rozpatrywane osobno i niezależnie od tego kto ma pierwszeństwo
jedyne co mogłoby go ratować to wychodzenie bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd i brak zachowania szczególnej ostrożności przy przejściu dla pieszych - ale tam był wjazd na podwórko a nie skrzyżowanie