#zalesie #pracbaza #emigracja #niderlandy #martynka Jedna, jedyna a jednocześnie najgorsza (dla mnie) rzecz w pracy za granicą, jest to że nie ma tu mojej najukochańszej siostrzyczki Martynki, strasznie za nią tęsknię ehhhhhh dobrze że przynajmniej mam tu w miarę dobry internet to możemy sobie porozmawiać... (・へ・)
Wczoraj pracodawca przedłużył mi umowę na czas nieokreślony, wiec w końcu mogę włączyć PIP mój spór z działem HR, który toczę z nimi od 2 miesięcy. Właśnie poszło zgłoszenie, plusujących zawołam jak dostanę odpowiedz z PIP. #prawo #pracbaza #korpo #korposwiat
Jestem w trakcie zmieniania pracy jako Java Developer, w praktyce Software Enginieer. Martwi mnie to, że przez ostatnie lata dotykałem mnóstwo różnych technologii począwszy od Grooviego, Basha, Pythona, poprzez robienie wymagań biznesowych jako analityk, projektowanie architektury. Nieraz także miałem w pracy miesiące że stawiałem infrastrukturę CI/CD. Dotykalem 3 różnych Cloudów (aws/gcp/azure) w mojej "karierze". Nieraz np. byłem przerzucany jak worek ziemniaków z projektu do projektu. Miałem sytuację że coś mi kazali w
@bootcamp_java_developer: bez sensu rozkminy. Poza zajaranymi dwudziestolatkami nikt potem już nie pamięta jakichś rzeczy, które się w przeszłości robiło. Znaczenie ma tylko czy potrafisz się ogarnąć i sobie przystosować wiedzę i czy w ostatnich projektach robiłeś względnie podobne rzeczy do tych co szukają. Jak czegoś nie pamiętasz to mówisz, że nie pamiętasz, bo dawno robiłeś i tyle. Znacznie ważniejsze jest, że kandydat jest samodzielny, potrafi się odnaleźć, poza programowaniem potrafi ogarnąć
@xBARTEXx: Kiero mi przekazała, że pracowałam za wolno w porównaniu do innych lasek które były na szkoleniu i że niby było po mnie widać stres ( ͡°͜ʖ͡°) nie stresowałam się tą pracą, po czasie już ogarniałam swoje obowiązki i nie miałam problemu z kontaktem z klientami. Cóż, myślę że po prostu baby z zespołu mnie nie polubiły a te inne laski laski były bardziej wygadane
@tatiq02: Ale to jest chore. Dobrze wykonywałaś swoje obowiązki, a poleciałaś bo "koleżanki" cię nie lubiły. Jak pracowałam w cukierni to też jedna małpa mnie nie tolerowała i ciągle były jakieś przytyki do mnie. Do tego lizała tyłek szefowi. Biznes mu upadł, a ja pracuję w samotności i nie muszę patrzeć na krzywe miny ( ͡°͜ʖ͡°)
Wyszedlem z pracy dosyć mam tego kołchozu. akurat blisko był staw miałem kanapki w plecaku to nakarmiłem kaczki. I po chwili namysłu stwierdzam że w dupie mam ten januszex żadne pieniądze nie są warte tych nerwów. #praca #pracbaza #kolchoz
@noerror: W kolchozie to przynajmniej chłop mial zagwarantowaną ziemie, którą uprawiał, dom i jedzenie, a u janusza gówno, bo gówno umowa i janusz Cie moze w każdej chwili #!$%@? @Pawciosl: @brh4life:
Ten mem nabiera dodatkowej głębii za każdym razem gdy od powrotu do biura zobaczę kogoś kogo nie widziałem przez przynajmniej kilkanaście miesięcy zdalnej
Czy praca za mniej niż średnią krajową w większym mieście to powód do wstydu? Dużo słyszy się docinek ze strony programistów, że trzeba było się uczyć i ogólnie to jesteś gównem. Tak, najlepiej niech wszyscy będą programistami. Pytam nie ironicznie. #pracbaza #zarobki #gownowpis
#pracbaza #praca #mechanikasamochodowa Po latach spotykam znajomych, pytają się co robię, mówię że jestem mechanikiem samochodowym. A oni: jak to, dlaczego, co się stało itd.. Pierwsze wrażenie tych ludzi jest takie, że mechanik to brudas, robol itp. Studia skończyłem, remontuje silniki, diagnozuje ciężkie tematy... Ogólnie to smutne że takie jest postrzeganie tego zawodu :( Ktoś pracuje w biurze, jest jakimś juniorem czy asystentem to ludzie już go wyżej cenią.
@Mwv6: to takim "znajomym po latach" należy mówić, że "pogadamy później" ( ͡°͜ʖ͡°)
A dobrze wykwalifikowany fachowiec jest tak samo wartościowy jak dobrze wykwalifikowany specjalista "biurowy". Tylko narzędzia inne ¯\_(ツ)_/¯ To jest mega słabe, że niektórzy ludzie postrzegają to w taki sposób, jak opisałeś.
Wiedza to wiedza a kompetencje to kompetencje. Nie ważne czy robisz dobrą robotę za biurkiem czy w warsztacie - jak umiesz
Wykonanie rysunku ostatnio zamodelowanego korpusu w programie FreeCAD nie stanowi większego problemu. Na zaprezentowanych rzutach oraz przekroju, który wygenerowałem, możliwe jest uchwycenie wszystkich najważniejszych wymiarów modelu - i na upartego byłoby to wystarczające - każdy byłby w stanie odtworzyć na podstawie tego rysunku model 3D.
A co jeśli chcielibyśmy, aby ten rysunek bardziej odpowiadał wymaganiom stawianym przez normy dotyczące sporządzania dokumentacji
@Nicolaus_Steno1: krwa przecież daliśmy mu followy, mnóstwo zasięgu, nawet ekipa z WK go zauważyła a on #!$%@?ł zamiast natrzepać kapuchy. Ehhh tyle warte są jego słowa
W #pracbaza też może być śmiesznie. Pracuję w salonie, sprzedaję samochody pewnej japońskiej marki. Stoję sobie dziś na salonie i z kumplem tak gadamy, czego to te nasze fury nie mają. Myślałem, że jesteśmy sami, no i nawijam do niego: - czego to ten samochód nie ma, paaaanie, czujniki z przodu, z tyłu, po przekątnej, kamery naokoło, inteligentny tempomat, sam jedzie, sam przyśpiesza, sam hamuje, skóry, masaże w fotelach, NO WSZYSTKO jeszcze
@viollu: cóż, ja pracuję w 'zwykłej' marce, nie premium, to po pierwsze, po drugie, u każdego dealera jest inaczej, zalezy od tego, jak się umówisz i jakie warunki wywalczysz. U mnie jest tak, że mam ustalony % od marży na aucie, jakie sprzedam. I tak np na nowych jest z góry ustalona marża juz przez centralę, i jest to ok 5-7 tys zł, tak na używanych skupię auto za np 100
Zaaplikowałam i zostałam zaproszona na rozmowę o pracę na fajnym stanowisku. Termin rozmowy miał być w pon, 23 maja, ale że ja wtedy nie mogłam, to poprosilam o inny termin, najlepiej na początku czerwca, bo mam wtedy urlop. Termin jednak otrzymałam na 18 maja, bo im się spieszyło z zatrudnieniem na to stanowisko.
No ok, spoko, niby tygodniowe wyprzedzenie, ale biorąc pod uwagę, że chodziłam jeszcze na nocki
@Ag90: to chyba zależy ile jest chętnych na dane stanowisko, jeżeli nikogo nie znajdą dłuższy czas to mogą się odezwać
Ale może być tak że zwyczajnie nie spodobałaś się jakiejś burwie z HRu i nic na to nie poradzisz, miałem już takie sytuacje że byłem jedną z niewielu kompetentnych osób na stanowisku, a traciłem je bo komuś tam z szefostwa nie podszedłem, tak zwyczajnie ( ͡°͜ʖ͡°
Jedna, jedyna a jednocześnie najgorsza (dla mnie) rzecz w pracy za granicą, jest to że nie ma tu mojej najukochańszej siostrzyczki Martynki, strasznie za nią tęsknię ehhhhhh dobrze że przynajmniej mam tu w miarę dobry internet to możemy sobie porozmawiać... (・へ・)
Komentarz usunięty przez autora