Z moich riserczów wynika, że jeśli nie wchodzę do wody na kąpielisku, to mogą mi nadmuchać. Przestudiowałem prawo wodne i tam mam zapis o swobodnym korzystaniu z akwenów w celach sportowych/turystycznych. Zakaz pływania może być wydany tylko w określonych przypadkach (w sumie kilku).
Oczywiście wchodzę daleko od kąpieliska ale ratownik


























Ogólnie to umiem tylko przepłynąć pół basenu żabka i to jest wszystko xD
Poza tym widziałem test na YouTube, gdzie 1 wychudzony i 1 grubas leżeli na plecach w wodzie. Obydwaj się unosili i mogli oddychać, bez ruszania się. Z tym że chudemu było