W 2013 roku wychodziłem z każdej lodówki.
Pamiętacie, jak ostatnio napisałem, że 2012 rok zamykałem z 13 publikacjami? No to rok później opublikowanych opowiadań miałem na koncie już 23.
Kiedy zaczynałem pisać, mówiło się tak: trzeba wyrabiać sobie nazwisko. A wyrabianie nazwiska oznaczało właśnie publikowanie, pokazywanie się, bycie wszędzie.




















@zazdrosny: póki życie trwa, możesz to jeszcze zmienić! ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@zazdrosny: Tak to jest z tymi ebookami. Dlatego nie wypaliły za bardzo na rynku ;)
Ale moje książki są w audio również i wiem, że się całkiem nieźle słuchają - i w ogóle audio idzie w górę coraz bardziej.