Ta nagła nagonka na Konfederację nie jest czymś niezwykłym.
Jak mieli poparcie na poziomie paru procent nikt nawet nie mówił o ich istnieniu.
Teraz to zupełnie co innego. Okazało się że "umieją w internety" bardziej niż te skapcaniałe inne partie.
Pokazali jakiś program który nie opiera się w 100 na rozdawnictwie i mamy efekty.
Niestety ludzie jeszcze pamiętają zdrajcę Kukiza, bo






























Były większe marsze,ale nie wskażę które i kiedy.
Ale boli ich ten ,,spacer'' ludzi Tuska do zoo.