Ja p------ę, baby w grach strategicznych albo ewentualnie jacyś podrabiańcy na fejk kontach + simpy, to jest k---a nieporozumienie. Człowiek chce w duchu zdrowej rywalizacji pomyśleć nad strategią sojuszu, potencjalnymi taktykami itp., ale jak tylko baba pojawi się na czacie, to s----a uderza do łba. Nieważne, czy to byłby szpieg, czy jakaś randomowa laska, mogą jej bez problemu przekazać wszystkie najważniejsze informacje, byle tylko z nimi pogadała na czacie. Najlepsze jest to,

Hentai_san








