#!$%@?. Nigdy, ale to nigdy przez całe życie nie dostałem żadnego znacznego, nieoczekiwanego zastrzyku gotówki.

Niby mam dużo kasy, ale każda złotowka to z ciężkiej harówy.

Nigdy nie dostałem żadnej znacznej sumy od starszych, rodziny, odszkodowania, łapówki, wygranej, spadku, kasy z przewału itd.

Frustruje mnie to. Chodzi o to, że dobrze bym się poczuł, gdybym tak nagle, nieoczekiwanie otrzymał chociaż kilka tysi, ulżyło by mi to w życiu i poprawiło nastrój.

#
@Ynfluencer: guwno i sperma
to nie zaden pech, tylko pewnie nic nie ryzykujesz i zamiast tego jak piszesz harujesz i bierzesz pewny zysk
lotto to podatek od matematyki, ale szczesciu trzeba pomoc