konto usunięte
Miałem kolegę. Na potrzeby historii nazwijmy go Marcin. Znaliśmy się jeszcze z czasów liceum, potem studiowaliśmy w tym samym mieście. Nasz kontakt był zawsze całkiem niezły, może nie byliśmy przyjaciółmi, ale zdarzyło się nam pobawić na jednej imprezie czy umówić na jakąś piłkę. To, co jeszcze dzieliło nas z Marcinem to zawsze był triathlon. Ja co prawda byłem bardziej amatorem, ale on był istnym herosem, który na każdych zawodach miał zawieszane medale
- konto usunięte
- Captcha--
- Mistrzrozkimnki
- konto usunięte
- BogdanBonerEgzorcysta
- +8 innych



























