Ostatnio po raz pierwszy musiałem podjąć decyzję o praniu zimowego śpiwora wypełnionego puchem. Mając na uwadze wartość sprzętu (2K+), ilość wkładu puchowego (950 g) oraz wynikający z tego czas, który musiałbym poświęcić na suszenie, obracanie i rozbijanie puchu (FHUJ), postanowiłem nie ryzykować wtopy oraz uszkodzenia drogiego śpiwora. Oddałem go w ręce profesjonalistów. Nie wybrałem jednak pierwszej lepszej pralni, bo bałbym się, że spieprzą to jeszcze bardziej niż ja.
Wysłałem go więc do polskiej
Wysłałem go więc do polskiej





























#gownowpis #oswiadczenie