Mirki, stało się to już jakiś czas temu, ale od wczoraj wiem już to prawie na pewno i mogę powiedzieć to jasno i otwarcie: pokonałem raka.
Wczoraj odebrałem wyniki z tomografu, żadnych nawrotów i żadnych przerzutów. Wszystko zniknęło mam nadzieję, że definitywnie.
Trzy cykle chemioterapii i 36 naświetlań przyniosło skutek. Tzw. radiochemioterapia radykalna, bo na operację już się chyba nie nadawałem. Nie chcę się rozpisywać o szczegółach. Piszę o tym dlatego,
sportpomnikow - Mirki, stało się to już jakiś czas temu, ale od wczoraj wiem już to p...

źródło: 1738322721126sm

Pobierz
  • 157
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nattieskka Marcin Sobociński - Kraków. Ja co prawda byłem u niego w dość błahej sprawie, niemniej mimo tego, dość długo ze mną rozmawiał. Była to prywatnea przychodnia, ale kolejki do niego było spore. I jak mierzyłem czas, to nie tak, że 10-15 minut i następny klient.
  • Odpowiedz
@Nattieskka: Znam dobrego hematologa dziecięcego: Anna Tomoń z KSzW2 w Rzeszowie. Starałbym się tam, w szpitalu, złapać kontakt z jakimś lekarzem zajmującym się dorosłymi. Jeśli chcesz to na priv mogę podrzucić kontakt do w/w

BTW: Czy Pluta jest dobry - nie jestem pewien
  • Odpowiedz
Robił ktoś z was badania genetyczne na genetyka.com? Lekarz rodzinny od tak wystawi te skierowanie 1212 czy jak to wygląda bo w sumie chętnie bym to zrobił. Moja matka miała raka więc fajnie by było wiedzieć czy wisi nade mną jakiś topór

I to jest za friko czy trzeba coś płacić?

#genetyka #onkologia #medycyna
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#wroclaw #onkologia #medycyna
Czy ktoś poleci miejsca/lekarza od leczenia systemowego? Poszukuję onkologa od hormonoterapii, chemioterapii i radioterapii. Operacja już zrobiona. Potrzebuję skonsultować zaproponowane w szpitalu leczenie ()
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem co ze sobą począć.

Dowiedziałem się, że ojciec ma raka krtani.
Będzie miał radioterapię, albo radio + chemoterapię i jakieś żywienie PEG przez rurkę.
Odwleka ostateczność - wycięcie kratni i utratę głosu.

Czy
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanDanda
Mam w rodzinie rakowców (chyba jak prawie każdy) .
Pierwsze trzymaj się ziomuś, zbieraj siły.
Nieważne jaki rak ale przyda się zmiana diety na "tuczącą", później na chemii nie będzie miał siły jeść, ale to pewnie lekarze też zaproponują.
  • Odpowiedz
@PanDanda na iPhone w iOS 18 jest opcja nagrywania przez godzinę swojego głosu wypowiadając jakieś frazy, a potem sztuczna inteligencja to przetwarza i można używać tego głosu do wypowiadania wpisanych przez siebie słów.
  • Odpowiedz
Witam, może ktoś podpowie co zrobić lub zna się na wynikach USG. Mój tata miał usg jamy brzusznej - w okolicy wnęki wątroby lito-płynowa zmiana ogniskowa/ guzowata niejednorodna wlk. ok. 90x70mm - Tu?. W pęcherzyku żółciowym obecność kilku kamieni.

Lekarz rodzinny nic nie stwierdził, przekazał chirurgowi - czekamy teraz na wizytę. Ale nie wiem czy nie spróbować tego jakoś przyspieszyć.
Dziękuje za pomoc z góry.

#nowotwory #rak #
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PugeHuwuld: guz głowy trzustki lub dróg żółciowych, twój tata ma podejrzenie nowotworu , rodzinny powinien wydać kartę dilo, chyba że zrobicie prywatnie tk brzucha i jak się potwierdzi najlepiej jak od razu udacie się na konsultacje do ośrodka gdzie chirurdzy operują takie rzeczy, jakiś ośrodek kliniczny w mieście wojewódzkim.
  • Odpowiedz
@pusz_ka: hej, co prawda nie mam do polecenia lekarza ale!
Duża kopalnia wiedzy na temat lekarzy są grupy facebookowe (wiem, brzmi to skandalicznie). Trzeba wyszukać np “nowotwór płuc”

U nas walczymy z nowotworem urotelialnym. Tam potrafiłam znaleźć polecanych lekarzy przez pacjentów albo ośrodki, które warto unikać.

Dowiedzieliśmy się, co jest alarmujące i że np o port trzeba wystąpić samemu z wnioskiem a nie ze
  • Odpowiedz
@pusz_ka: ugh… dla nas to długa historia bo diagnoza była postawiona po ponad pół roku od momentu problemu.

Było to w czasie covid, wszyscy myśleli że to odczyn poszczepienny i nikt nie chciał nam pomóc (parę godzin po pierwszym szczepieniu wystąpiło opuchniecie nogi o około 15-20cm na obwodzie). Dopiero jak flebolog skierował na wizytę do ginekologa to szybko poszło. Stamtąd szpital i laparoskopia gdzie wycięte zostały jajowody, jajniki i pobrano
  • Odpowiedz