#szkolnictwo #szkola #ekonomia #glapinski #obligacje #obligacjeskarbowe
Czemu w szkołach np. na przedsiębiorczości/WOS nie uczą o obligacjach skarbowych?
Kiedyś tyle mówiło się o tym, że szkoła powinna uczyć przydatnych rzeczy np. jak wypełnić PIT. Jeszcze kilkanaście lat temu większość chodziła z tym do księgowych zamiast zrobić samemu. Teraz temat trochę ucichł, bo wypełnienie PIT-u jest prostsze, są kreatory, programy, a większość
Czemu w szkołach np. na przedsiębiorczości/WOS nie uczą o obligacjach skarbowych?
Kiedyś tyle mówiło się o tym, że szkoła powinna uczyć przydatnych rzeczy np. jak wypełnić PIT. Jeszcze kilkanaście lat temu większość chodziła z tym do księgowych zamiast zrobić samemu. Teraz temat trochę ucichł, bo wypełnienie PIT-u jest prostsze, są kreatory, programy, a większość






















Cześć. Mam do dyspozycji sporą sumę środków pieniężnych (ponad mln zł), z części których chcę skorzystać w ciągu max 5 lat (zakup nieruchomości). Przez najbliższe 2-3 lata środki te nie powinny być mi potrzebne. Myślę o wrzucenie części tej kwoty w obligacje oraz na konto oszczędnościowe (Toyota Bank). Czy w obecnych warunkach podział 700 tys. w obligacje TOS i 400 tys. na konto oszczędnościowe jest dobrym wyborem? Czy
1) sam wymyslec jaka bedzie inflacja
2) przekalulkowac to co sie bardziej oplaca
3) Marcin iwuc ma na blogu kalkulator co do zrywania obligacji.
4) Jak nie wiesz jaka ma byc inflacja, to i tak najlepsze co masz to predykcja NBP.