Widzę tutaj na tagu wielką walkę akcje vs obligacje. Ja akurat skupuję sobie aktualnie obligacje amerykańskie long term, bo są tanio wyceniane + kurs usd/pln na pięcioletnich minimach, a ja buduję sobie mocną pozycję obligacyjną na spadki, które nadejdą, gdzie obligacje dadzą mi zarobić i równoczesnie przechowają gotówkę na zakupy w czasie bessy. Bessa oczywiscie będzie, stocki będą tańsze, ale w długim terminie i tak będziemy wbijać kolejne ath. Pytanie tylko kiedy
Frwrd05












