Skrolując fejsa trafiłem na posta portalu siepomaga. Wszedłem, przeczytałem, wpłaciłem kwotę na akcję i przeglądając jeszcze kilka innych zbiórek dopadło mnie okropnie dziwne uczucie strachu przed rakiem. Prowadzę bardzo aktywny tryb życia zarówno w aspekcie sportowym jak również żywieniowym. Jednak czy ktoś może doradzić mi co jeszcze mogę zrobić pod kątem profilaktyki przed tym gównem? Byłbym wdzięczny zarówno za rady żywieniowe jak również informacje odpowiednich badań profilaktycznych, które mogę wykonać. Co więcej,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 414
Mircy, dziś dobre wieści. Po ponad trzech miesiącach stresu, 9 tygodniach niefajnych zmagań na chemoterapii BEP, niedawnej zakrzepicy płuc na "ostatniej prostej" terapii, która skończyła się na ostrym dyżurze, dziś podczas konsultacji dowiedziałem się, że na ostatnim skanie tomografii guz zniknol. Gdyby nie historia choroby, to lekarze by nie zgadli, że coś tam kiedykolwiek było ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Tam, czyli dla przypomnienia, przerzut ok. 3cm rozmiaru na okołoaortowych węzłach chłonnych wykryty
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałabym Was poinformować, że Wiktor przegrał walkę z chorobą i odszedł od nas 26.05.
Sporo mi opowiadał o wsparciu które od Was otrzymywał. Dziękuję że byliście z nim w tym trudnym czasie. Pożegnanie odbędzie się w poniedziałek 3.06 o godz. 13.00 w Domu Pogrzebowym w sali A na cmentarzu północnym w Warszawie. Proszę o nieprzynoszenie wieńców, wiązanek ze względu na ograniczoną ilość miejsca. Jeżeli chcecie, przynieście pojedyncze kwiaty.

Agnieszka

#sarmatawalczyzrakiem
  • 215
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
I c--j, cześć, nara. Chyba muszę się przyzwyczaić do piachu.
Od dłuższego czasu bolała mnie lewa noga. Na początku myślałem że to ból mięśnia czy też jakieś przeciążenie kości bo dużo tańczę ( uczęszczam na zajęcia w szkole tańca ) i 2 razy w tygodniu zarzucę sobie 5km na bieżni kiedy jestem na siłowni. Poszedłem więc do doktora i zostałem wysłany na prześwietlenie. Tu był 1szy zonk bo w
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 14
@AnonimoweMirkoWyznania: spokojnie, po pierwsze diagnoza nie musi się potwierdzić, po drugie nawet jeśli to może uda się temat ogarnąć na tyle szybko, że będzie o nim można zapomnieć - jeśli to faktycznie to, to pomyśl co by było jakbyś nie poszedł do lekarza tylko chodził nieświadomy jeszcze z pół roku
  • Odpowiedz
Zarzucaliście mi i w sumie macie rację — nie odzywałem się już byt długo. A wydarzyło się u mnie dużo, dużo więcej, niż chciałbym. Dzisiaj o efektach hospitalizacji nr 3, nowej linii leczenia, różnicy w traktowaniu pacjenta "z badania" i "na NFZ", najbardziej żenującej rozmowy z klientem weselnym ever, kolejnej wizycie w szpitalu, nowej przypadłości i ogólnym stanie zdrowia.

#sarmatawalczyzrakiem #wykopraka #rak #nowotwory #nowotwor
sarmatawkapciach - Zarzucaliście mi i w sumie macie rację — nie odzywałem się już byt...

źródło: comment_AvHrh2BRSfb7T9S8OYH0JqAao5XJXHIc.jpg

Pobierz
  • 77
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znowu na hospitalizacji. Tym razem tylko 3 dni, jednak w sprawie dość poważnej. Dzisiaj opiszę jak przeszła pierwsza chemia drugiej ścieżki leczenia, oraz co spowodowało we mnie największy stres od początku choroby.

#sarmatawalczyzrakiem #rak #nowotwory #nowotwor #medycyna #zdrowie #szpital

Po ostatnim TK okazało się, że rak nie zareagował tak jak powinien (tj. nie dostał w-------u) i musi zostać zastosowana nowa
sarmatawkapciach - Znowu na hospitalizacji. Tym razem tylko 3 dni, jednak w sprawie d...

źródło: comment_rswCuJKpcAIZIqL1jT8Lgc2HeDwTRtJY.jpg

Pobierz
  • 59
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sarmatawkapciach Trzymaj się, naprawdę mocno ci kibicuję! Na pewno nie będzie lekko, ale chwyć się życia rękami i nogami - nie wypuszczaj choćby nie wiem co. Ja tymczasem pomodlę się za ciebie, na pewno nie zaszkodzi a może i pomoże ( ͡° ͜ʖ ͡° )*:
  • Odpowiedz
Nietypowe rozdajo. Pomóżcie mi znaleźć naprawdę potrzebująca dziewczynę w trakcie chemioterapii której oddam nieużywaną sprowadzoną ze stanów perukę z naturalnych brazylijskich włosów. W zeszłym roku moja córka przeszła leczenie chemioterapią i obiecała że jeśli nie straci włosów odda tę perukę. Wszystko się powiodło. Córka zdrowa. Peruka do oddania. Żadne fundacje. Tylko prywatna osoba w potrzebie. #rozdajo #nowotwor #chemioterapia #choroba Sorry za styl wpisu ale
maaniek2 - Nietypowe rozdajo. Pomóżcie mi znaleźć naprawdę potrzebująca dziewczynę w ...

źródło: comment_LuWEpHuOHyGNuOMdjo5zMkJtvGCl3jTS.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dawno nic nie pisałem, pora to zmienić, bo trochę się zmieniło. Stwierdziłem, że nie będę Was zanudzał relacją z każdej chemii, ani szukał atencji w jakichś mniej lub bardziej powiązanych błahostkach, tylko zbiorę wszystko do jednego większego postu raz na jakiś czas. Zatem zaczynamy.

#sarmatawalczyzrakiem #rak #nowotowry #nowotwor #zdrowie

Jestem właśnie po 3 cyklu chemii. O ile po pierwszym czułem się świetnie, o tyle
sarmatawkapciach - Dawno nic nie pisałem, pora to zmienić, bo trochę się zmieniło. St...

źródło: comment_XjnmKW3JtC6Hp90ut6okamPoKg2gXzZX.jpg

Pobierz
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sarmatawkapciach pomimo tego, że się nie znamy, to często o Tobie myślę i zastanawiam się, jak się czujesz i jak sobie radzisz. Podoba mi się Twoja spokojna determinacja, to naprawdę fajna postawa - z takim nastawieniem spokojne dasz radę. Jedziesz z k-----i! ()
  • Odpowiedz
@sarmatawkapciach: Mój tata dowiedział się w tamtym roku o tym, że ma raka. W nocy wstał siku czy coś tam i zemdlał. Od razu karetka i szpital. Najpierw diagnoza, że wrzody. Poleżał w szpitalu i wyleczyli go. Później jakoś wyszło, że ma zator w nodze czy jakoś tak. Dostał leki na rozwodnienie krwi. W końcu smolisty stolec się pojawił, z nimi badania i diagnoza - rak żołądka. "Na szczęście" w
  • Odpowiedz
#rak #nowotwor #youtube #choroby
Mirki jakiś czas temu czytałem o dziewczynie, która zachorowała na raka i wyjechała na jakaś wyspę. Do jakiegoś guru, który leczy postem czy coś takiego. Pamietam tez ze było dużo oburzenie bo ona nawoływała do przekazywania datków tej sekcie.... ktoś wie jak ta historia potyczla dalej?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Podejrzewam chorobę nowotworową żołądka, mam 25 lat, od 6 lat jestem w stałym związku, czy ukrycie tego faktu przed partnerką żeby jej nie martwić będzie w porządku? W poniedziałek idę na badania więc wszystko się wyjaśni. #nowotwory #nowotwor #niebieskiepaski #zwiazki #rozowepaski #relacje

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od środy stan mojej mamy nagle się pogorszył...Jedyne co słyszę od soboty to to że ją bardzo boli. W sobote miałem #urodziny a moim największym prezentem by było żeby już moja mama skończyła cierpieć... (,) #nowotwor
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Powiem wam, że ciężko jest uwierzyć i zrozumieć, gdy ktoś wam bliski zachoruje na nowotwór. Do tej pory mam wrażenie jakby to był jakiś sen, z którego zaraz się obudzę. Powrócę do swojego zwykłego, studenckiego życia, gdzie jedyne zmartwienia to kiedy jest jakieś kolokwium albo czy ktoś ma ochotę wyjść na p--o. Zaś rodzice żyją sobie spokojnie i pracują. Niestety to nie sen. Do tej pory jakoś udawało się
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Ja Ci powiem na swoim przykładzie - brak apetytu, wymioty, osłabienie i ropiejące rany to jest małe miki przy tym, czym może skończyć się chemioterapia. Niektórzy nie dożywają jej końca. Jeżeli Twój tata odczuwa tylko takie powikłania, a nowotwór nie jest inwazyjny, to pozostaje się cieszyć.
  • Odpowiedz
U nas kluczowa była chyba obecność, to że chory ma z kim posiedzieć, nawet w milczeniu, ciepło i morze wyrozumiałości. Zakopać głęboko wszystkie waśnie i być. Mój tato dziś zdrowy, z ogromnymi kosztami ale się wykaraskał. Trzymaj się i postaraj się dać ojcu od siebie jak najwiecej. Psychika w chorobie to serio dużo. Powodzenia
  • Odpowiedz