18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

#stulejacontent #normictwo
Typiara do mnie w pracy
-Anon ty jesteś nienormalny, obrażasz Jana Pawła 2 , nie masz dziewczyny i słuchasz jakiejś satanistycznej muzy zamiast normalnie się bawić i słuchać disco polo
a Ja
- No, masz rację, za to ty jesteś normalna według norm społecznych
a ta #!$%@? na to
- No tak
Nie wie, że pocisnąłem ją od debilki ubierając to w ładne słowa xD
Normiki zapytane o depresja odpowiedzą ci najczęściej albo żebyś pobiegał(a)/poćwiczył(a) albo wzięła się w garść (duh) albo udał się do psychiatry czy innego spychologa.
Te rady to nic innego jak odniesienie problemu do swojej osoby czyli do normika. Normik wyobraża sobie że postawiony w takiej sytuacji poszedłby do lekarza i nie byłoby już problemu, przecież są instytucje które się tym zajmują więc muszą być w tym skuteczne.
Błąd polega na tym że
@kanne: kazdy człowiek który racjonalnie myśli, rozumie ze zeby mieć efekty trzeba cos robić, jeżeli sie nic nie robi to nie można liczyć ze będzie lepiej. Racjonalnie myśląca osoba zdaje sobie tez sprawę, ze rozwiazanie dobre dla jednej osoby moze nie byc dobre dla drugiej. Z drugiej strony ludzie którzy maja depresje moga nie myśleć racjonalnie i moze im sie wydawać, ze cokolwiek zrobia to nic im nie pomoże. Wiec jak
#anonimowemirkowyznania
#przemyslenia #przemysleniazdupy #studbaza #firstworldproblems #feels #jakzyc

Mirki, już od dłuższego czasu zmagam się z uporczywymi myślami w kwestii odczuwania upływu czasu i - nazwijmy to - wieku psychologicznego. W tym roku dobijam do 23 lvl, kończę studia mgr, a, szczerze powiedziawszy, niemal pod każdym względem czuję się dokładnie tak samo jak 5 - 7 lat temu (przy czym w żadnym razie nie chodzi mi tu o jakieś nastoletnie wybryki). Ciekawi mnie,
#przegryw #normictwo #rozwojosobistyznormikami #seks
Wiem, że dostane bana i najprawdopodobniej permanentnego, ale coś wam powiem. Seks nie istnieje, ale nie wolno o tym mówić. Wszystkie normiki, które mówią że zaruchali po prostu wiedzą, że to miejska legenda i mówią tak, bo wszyscy tak mówią. Przegrywy poprostu jeszcze nie zrozumiały tego, że seks nie istnieje. No bo czy ktoś z was kiedykolwiek uprawiał osobiście seks? Nie. Ja nie uprawiałem, Wy nie uprawialiście, słyszeliście
#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirko. Pozwolę sobie zawołać tagi #normictwo #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #zwiazki i #randkujzwykopem.

Czy mógłby ktoś podrzucić jakiś tutorial do randkowania? Aż taki przegryw ze mnie nie jest - byłem w dwuletnim związku, ale swoją byłą poznałem w czasie studiów, bo oboje mieszkaliśmy w akademiku i studiowaliśmy to samo, więc kontakt był przed ,,fazą związkową" niemal codzienny i tak w sumie to właściwie na żadnej takiej zapoznawczej randce z byłą nie
Daily przypominarka, że dla większości ludzi, którzy dają "wspaniałe" rady dotyczące wychodzenia z przegrywu depresja jest wtedy kiedy nie mają różowego paska przez dwa tygodnie albo w ciągu miesiąca nie byli na imprezce xD
Nie do pomyślenia jest dla nich że ktoś mógł nigdy nie dotknąć kobiety, bo normiki na jednej tylko imprezie potrafią przelizać kilka lasek.
NA słowo przegryw wyobrażają sobie dziecko z reklamy fundacji Polsat.

#przegryw #stulejacontent #feels #zalesie #
Pobierz
źródło: comment_qco4clrBdTxDQzlMWh1pHZLz5QvXzJCN.jpg
Daily przypominaczka, że normiki chleją, palą i ćpają od 13 roku życia, walą konia, jedzą chemiczne gówna, znęcają się nad zwierzętami i ludźmi, kłamią, oszukują itp. a i tak mają i będą mieć w życiu lepiej niż przegryw wychodzący z przegrywu, który spożywa okazjonalnie alkohol po 18 roku życia, uprawia sport, jest miły i uczynny, zdrowo się odżywia. Normiki dzięki znajomym znajdą pracę i dziewczynę, a przegryw, którego nikt nie lubi bo
#przegryw #stulejacontent #wyjsciezprzegrywu #rozowepaski #niebieskiepaski #normictwo

To i ja dorzucę swoje 3 groszę, bo widzę, że każdy uważa, że przerywem się jest całe życie.
Też nim kiedyś byłem. W gimbazie byłem typowym kujonkiem co to jest potrzebny tylko do pracy domowej. W licbazie znajomi latali po klubach, a ja siedziałem na forach albo grałem w Lola, CSa itp. Nie raz miałem myśli samobójcze. Byłem kilka lat w friendzonie. Z wyglądu.. nie wiem
Czas na nieco spóźnioną relację z sylwestra 2017/18. Czas do północy spędziłem u koleżanki w niewielkim gronie znajomych (dwie pary plus ja). Żadnych tańców, tylko siedzenie przy stoliku z ikei, picie alko (dziewczyny drinki, chłopaki wódka, ja browar), jedzenie koreczków i sałatek, komentowanie sylwestrów na Polsacie, TVN i TVP, rozmowy o życiu i ploteczki. Przed północą wyszliśmy na miasto, by zobaczyć pokaz fajerwerków. Tam chłopak koleżanki spotkał grupkę znajomych, którzy zapytali, jak