#anonimowemirkowyznania
Problem z głosem. Mireczki dajcie jakieś rady na problemy głosowe bo jest to mój kompleks. Ostatnio posłuchałem siebie na nagraniu bo zainstalowałem sobie nagrywarkę połączeń na telefonie i #!$%@? to jest dramat. Głos przestraszonej #!$%@? z początku a potem już nie tak do końca ale czuć w nim nutę emocjonalności mimo że wyglądam całkiem normalnie, lekko przykokszony, z mordy całkiem spoko, zarost też jest choć trochę w moim mniemaniu za rzadki.
#anonimowemirkowyznania
Nieraz widzę wyśmiewanie idei #nofap, ale sam spróbowałem i jakość mojego życia wzrosła.

1. Kiedy reguluarnie waliłem konia pod filmy porno/pornograficzne zdjęcie/seks kamerki, na kobiety patrzyłem głównie jak na obiekty seksualne. Mało atrakcyjne kobiety nie przedstawiały dla mnie żadnej wartości, za to o seksownych myślałem w kontekście ruchałbym, niezła suka, fajna sraka. Kiedyś się złapałem na takim myśleniu i było mi zwyczajnie głupio. Odkąd zerwałem z pornografią, na
podwalanie


@Iryterp: "Podwalanie (z ang. Halfaping) - zachowanie seksualne mężczyzn polegające na pobudzaniu własnych organów płciowych, lecz w przeciwieństwie do masturbacji(walenia) nie kończące się orgazmem i ejakulacją. Techniki podwalanie nie różnią się zbytnio od technik masturbacji, zazwyczaj polegają na ruchach posuwisto-zwrotnych stymulujących penisa. Podwalanie szczególnie w ostatniej dekadzie zyskało popularność, socjologowie, psycholodzy i seksuolodzy badają genezę tego zjawiska lecz nie doszli na razie do konkretnych wniosków.
Podwalanie jest szczególnie popularne w
Uważam że bardzo ważne jest udzielanie się (lub przynajmniej czytanie) na grupach gdzie ludzie zbierają się żeby dyskutować o uzależnieniu od p0rno.
Gdy widzę że ktoś ma mniej czystych dni ode mnie i pisze o trudnościach, wiem że ja te pierwsze kilka dni wytrzymałem.
Gdy widzę że ktoś ma tyle samo dni co ja, wiem że nie jestem sam, pojawia sie też nutka rywalizacji.
Gdy widzę że ktoś ma więcej dni ode
Jestem już na nofapie od początku kwietnia.
No i w sumie #!$%@?, xD nadal jestem #przegryw
No ale chociaż nie mam teraz tego brainfoga co mnie bardzo #!$%@?ło i przez co w ogóle zacząłem #nofapchallenge

Ogólnie ja nie mam takiego parcia na segzy z loszkami jak niektórzy tu na tagu, ( może to wina niskiego teścia?) moim problemem jest samotność, uczucie bezsensowności świata i ludzkiego życia, brak celów i marzeń.
Nadszedł dzień upadku, po ostatnim wpisie nie miałm już siły ani chęci się wypłakiwać na tagu. Dobrze przekonać się jak to jest być pewnym siebie i swoich decyzji a w pare minut stracić cały zapał - do dupy.
Obecnie dzień 2. Jak się nie poddam to przed zimą osiągne wymarzony cel, czyli 120 dni. Chociaż widzę jedn pozytyw, z próby na próbe coraz mniej ciągnie mnie do porno. Na codzień mnie obrzydza
@Garks: Trzymaj się, mam dokładnie tak samo. Po dwumiesięcznym nawrocie staram się skończyć z tym gównem. W tym roku cztery razy dobijałem do około 20-30 dni. Za każdym razem było inaczej jeśli chodzi o ciężkie dni, czasami trudniejszy okres trafiał się dopiero po dwóch tygodniach, a czasami po dwóch dniach. Teraz mam 10 dni i jest w #!$%@? ciężko ale najważniejsze to uwierzyć że jesteś w stanie wygrać i uwolnić się