@niemalala7: Czyli normalny gościu z wysokim IQ i średnio zamożnymi rodzicami, których stać było na utrzymanie go w akademiku, miał doła, a potem z niego wyszedł i się ogarnął. Historia jakich wiele, a ty chcesz dookoła tego religię budować. Jego przegrywu nie kwestionuję, bo mam liberalne podejście do tej kwestii.
  • Odpowiedz
  • 0
@ArthasMenelith: a pamiętasz może pierwsze konto Malali7 pod nickiem Tituutusn ? To były dopiero czasy męki i cierpienia człowieka przygniecionego stertą skał. Szkoda że @richprzegryw zamówił mu pizzę do akademika i musiał on wtedy usunąć konto, bo bał się wystalkowania. Szczerze to nie widziałem jeszcze osoby, która tak bohatersko poradziła sobie z problemami jak Malala7.
  • Odpowiedz
@JesteMlodyGzGdyni: w sumie dobre pytanie czy po lekach wraca się do normalnych odczuć, brałem te SSRI przez 7 miesięcy i faktycznie wyciszyło mi to emocje co mnie wkurzało że nie mogłem się złościć, smucić czy cieszyć. Jestem rok po odstawieniu i na pewno mogę się cieszyć jak kiedyś ale mam problem z emocjami smutku, tak jakby było to we mnie wyciszone
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Przez ostatnie 2-3lata wziąłem się za siebie, za fobie społeczną, nerwicę lękową itp, trochę tego było i w dużej mierze z tego wyszedłem, bez farmakologii, ale zostało mi coś czego nie potrafię się wyzbyć i co sprawia, że mnie blokuję.

Lęk przed spotkaniem np patusów na ulicy, agresywnych, dziwnych ludzi. Gdy wychodzę z domu to już nie boję się tłumu, nie boje się iść do lekarza, okulisty, umówić
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: z mojego doświadczenia wynika że nie ma agresywnych patusów
wszyscy chyba wyjechali w 2004 do Irlandii i Holandii
jaką masz szansę że sebix w biały dzień w mieście będzie cię chciał upokorzyć?
jeżeli nie chodzisz o 1 w nocy po jakichś podejrzanych ruderach, oczywiście
  • Odpowiedz