Czy kołatania serca w pozycji leżącej wynikające z nerwicy lękowej są niebezpieczne? Teraz zaczęły mi dokuczac mocno (serce jakby się zatrzymywalo na sekundę i czuję duszenie, bije nierówno). Leczę się ma nerwicę i badania na serce miałem robione kilka miesięcy temu. Na Nocnej Pomocy Lekarskiej mi jakoś pomogą? Jak to nie jest niebezpieczne, to jak mam iść spać skoro te podduszenia mnie budzą? #medycyna #nerwica
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Za chwilę będzie 4 tydzień od kiedy przyjmuję antydepresanty i w sytuacjach kryzysowych korzystam z benzodiazepin (różnie raz na 2-3 dni, czasami raz na tydzień, na początku przyjmowałem codziennie).

Czy odczuwam poprawę? Tak, ale nie wiem czy ma to związek z przyjmowaniem leków czy z faktem, że ostatnimi czasy parę rzeczy ułożyło się dla mnie pomyślenia. Rozpocząłem fajną, rozwojową pracę. Niebawem wracam do treningów. Mam ochotę uczyć się (w depresji było to
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@theonlytime: Powodzenia! Ja polecam psychoterapię. Przez 2 lata brania leków nic mi tak nie pomogło jak kilka wizyt u psychoterapeutki. Z perspektywy czasu, wydaje mi się jednak, że potrzebowałem do tego dojrzeć i otworzyć się. Głowa do góry.
  • Odpowiedz
Czy was też mówiąc delikatnie to denerwuje, jak stoicie przy kasie, pani kasjerka zaczyna kasować zakupy, a ofermy przed wami są w połowie pakowania, albo muszą trzymać wszystkie zakupy na blacie i dokładnie odkładać wszystko do portfela, albo są w dwie osoby i jedna stoi jak ciota i czeka na drugą, zamiast wziąć zakupy? I stoicie bezradnie, bo was te ofermy blokują, a Pani kasjerka nawala produktów jak głupia (do kasjerek oczywiście
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nonpr0: a jak ktoś chce idealnie się pakować i uważać na każdy cm, to niech wszystko wrzuci sobie do koszyka/wózka i pójdzie na bok. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Leki przyjmuję 3 tygodnie, w tym mam wizytę u psychiatry i czuję się lepiej. Ale wydaje mi się, że bardziej to zawdzięczam temu, iż prostuję pewne rzeczy w swoim życiu niż samym lekom. Może się mylę. Co prawda Trittico pomaga nasennie (czasami), ale nie odczułem jakiegoś wykopu energii. Może pojawi się. Może poproszę o coś silniejszego. Chciałbym coś takiego co da mi kopa energetycznego pod względem fizycznym. Psychicznie rodzi się we mnie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Lęk przed chorobą psychiczną czy ktoś taki ma w nerwicy? Na łeb dostane od tego myślenia że kiedyś zwariuje. Ciągle boje się że zachoruje na schizofrenie. Mam 34 lata i z tego co czytam to mimo że schizofrenia może wystąpić w każdym wieku to większość facetów ma ją do 24 roku życia, kobiety znacznie później. Wkręcam sobie coś, nasłuchuje dźwięków w domu, zastanawiam sie czy to co słysze to
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki czy jeśli chorowałem na nerwice lękową i nauczyłem sie niwelować ataki paniki tak że ostatni miałem 8 lat temu to jest możliwy powrót takiego ataku? Obecnie zmagam sie z nerwicą wegetatywną i jak już mi coś dolega to nie panikuje, ale czasami jakby mi sie zbierało jednak szybko to dusze w sobie. Zastanawia mnie czy opanowałem prawie do perfekcji ataki paniki i już organizm nawet nie próbuje w
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: ja też nauczyłam się to kontrolować, ale bywają lepsze i gorsze dni. ;) Grunt, że umiesz sobie z tym poradzić i normalnie żyć, i tego się trzymaj! A tymi myślami nie zawracaj sobie głowy, one zawsze gdzieś tam będą się pojawiać co jakiś czas, ale to tylko Twój mózg robi głupoty, przecież wiesz. ;)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@nostalgy: Nie wiem jak działa ten zomiren, ale może to po prostu efekt odstawienia? Osoba którą znam bieże tyle samo i jej wystarcza ale możliwe że to tylko zagłuszenia głodu, bo jak mówiłem, bierze już to kilka lat. W każdym razie pamiętaj, mamy tutaj śmieszków, nie psychiatrów i warto poczekać na jakiegoś mirka co się zna, a jak nie, to do specjalisty
  • Odpowiedz
Mam prawdopodobnie fobie społeczną. Objawia się to napadami lęku przed ludźmi. Czym więcej osób tym bardziej to działa - nie potrafię skupić myśli na czymś innym i ogarnia mnie panika. Nie jest to chyba nerwica lękowa, ponieważ nie mam takich napadów somatycznych jak niektórzy opisują - np. uczucie jakbym zaraz miał dostać zawału.
W każdym razie postanowiłem iść z tym do lekarza bo nie da się z tym normalnie żyć. Można, ale
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopamatakawapl: Hahhaha, pewnie nie :) Najlepsze jest to, że to nie działa zawsze. Są chwile, że jest okej ale większość czasu są te złe chwile. Przy nich też nie uciekam. Próbuje rozmawiać ale nie potrzafie skupic wzroku na kimś mówiąc do niego.
  • Odpowiedz
http://www.wykop.pl/ramka/4641715/facebook-instagram-czy-snapchat-prowadza-do-depresji-lepiej-ich-nie/

Jestem zmuszony przyznać, że jest w tym sporo racji. Kiedyś w ogóle nie korzystałem z Social Mediów poza komunikatorem Gadu-Gadu. I byłem dużo bardziej szczęśliwy. Bo służył głównie komunikacji. Obecnie Facebook, Instagram i Snapchat. I to niczemu nie służy. Bo nawet jeśli podświadomie wiemy, że życie wszystkich nie jest kolorowe to pojawiają nam się wpisy, które opisują wyjazdy zagraniczne, jedzenie w świetnych restauracjach, zdjęcia z siłowni, zdjęcia w super ubraniach itd.

Mimo, iż
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@theonlytime: Krótki poradnik zdrowego używania social mediów:
1. Klikamy przestań obserwować przy wszystkich znajomych i grupach na fejsie. Powiadomienia tylko podstawowe. Usuwamy apke z telefonu, wchodzimy przez przeglądarkę w nagłych wypadkach.
2. Instagram - unfollow wszystkich. Tylko wrzucamy swoje rzeczy albo w ogóle usuwamy kompletnie bo nie jest on tak niezbędny jak fb do komunikacji.
3. Snapchat usuwamy bo komu to potrzebne xD

Rok albo dwa lata temu to zrobiłem
  • Odpowiedz