• 128
@HeavyMagicMissle No właśnie nie bardzo. Biedny zarabia 3 koła, z czego wszystko pójdzie na podstawowe rzeczy potrzebne do życia (mieszkanie, żarcie, itp.). I z jego wypłaty nic mu nie zostanie na inwestycje. Bogaty zaspokoi te same potrzeby i zostanie mu jeszcze trochę chajsu na różne pierdoły (te nowe autko i Rolex)
  • Odpowiedz
dziwne te Twoje obliczenia, ktoś kto zarabia 15k bierze sobie leasing i płaci 2k/m-c, ma do dyspozycji w miarę nową fajną furę, która nie wymaga tylu napraw co gruz. Przy okazji optymalizuje sobie podatki i dalej ma 13k do wydania miesięcznie, po paru latach może to sprzedać albo wziąć nową furę w leasing i tak to się kręci... cash-flow jest ważny, a nie jakieś kiszenie ogóra do słoika i liczenie Twoim sposobem.
  • Odpowiedz
@Siateczkasrodplazmatyczna: No niby tak, z drugiej strony pracujac i odkładając cyferki na koncie by rosły, ale możliwość neeta z powodu inflacji byłaby taka sama.
Po prostu jest inflacja i każdy co coś oszczedzal został wyruchany, a każdy żyjący z dnia na dzień mający w dupie dzień następny wygrywa.
  • Odpowiedz
#neet #przegryw Rozwiazanie problemu mieszkaniowego dla wielu moga byc dzialki ROD, generalnie do 50k moze byc dzialka zdatna do mieszkania w miescie wojewodzkim (w powiatowych pewnie nawet za polowe albo 1/3 tego) koszta utrzymania sa minimalne i jest spokoj bo 80% to starsi ludzie. Jest duzo ogrodkow gdzie nie czepiaja sie takich co mieszkaja bo w sumie i tak za duzo sie nie da zrobic. Pewnie ceny dzialek i tak spadna bo
generalnie do 50k moze byc dzialka zdatna do mieszkania w miescie wojewodzkim (w powiatowych pewnie nawet za polowe albo 1/3 tego)


@JanTheMan: Obecnie w powiatowym kosztuja 100k

moze nawet odrazu kulturalnie pytac o "przebywanie caloroczne".


@JanTheMan: Generalnie całoroczne mieszkanie jest zakazane, no ale przecież ekamitowac cie nie mogą.

Problem jest z adresem - nie można wysyłać listów ani poczty na taki adres, ale to też da się ogarnąć inaczej.

Generalnie
  • Odpowiedz
  • 1
@HeavyMagicMissle: znam przypadki rodow za naprawde grosze, 100k to w wojewodzkim jest juz caloroczny dom z wyposazeniem - i za 50 juz kupisz i wiem z doswiadczenia. Pomysl jest stary, ale tez nie jest, bo mlodzi ludzie tego nie robia. Chodze na zebrania swoim rodzie i tam jestem o 30 lat najmlodszy. Z tego co widze, to w sumie to poza zulami i ludzmi ktorzy nie maja wyjscia to raczej na
  • Odpowiedz
ale bym se poneetował 2 lata w moim kołchozie to by pewnie wymusili porozumienie stron

Zwalniają pracowników i jeszcze za to płacą. Pensja z góry za dwa lata
Już ponad pół tysiąca osób zgłosiło chęć skorzystania z programu dobrowolnych odejść w fabryce FCA Powertrain w Bielsku Białej. Przypominamy, że w lutym szefostwo zakładu informowało o konieczności redukcji etatów o co najmniej 300 osób.
#kolchoz #neet #robpill
Historia pokazuje, że jak są takie porozumienia zakładowe, to warto z nich skorzystać, póki zakład jest jeszcze w dobrej kondycji, bo później i tak zwolnią, ale już bez tych 2 letnich odpraw
  • Odpowiedz
@typowyWykopekMizogin

Co jest fajnego w trwaniu w stagnacji? Nie zarabianiu pieniędzy/ograniczeniu kontaktów społecznych/poczuciu bycia gorszym od innych/byciu postrzeganym przez otoczenie za dziwaka itd itd?
NEET prowadzi do psychiatryka a taki dłuższy paro letni to pewnie i do kalectwa w jakimś tam stopniu mentalnego do śmierci... Może nie ale takie mam wrażenie że tak się to skończyć może.
  • Odpowiedz
Ogólne zasady tego świata i społeczeństwa są takie że jeżeli chcesz coś brać to musisz dawać od siebie


@Mezomorfix: Zasady świata to są takie, że do egzystencji organizmów dochodzi w wyniku wymuszenia. Część z nich irracjonalnie doszła do wniosku, że jest to coś dobrego, dlatego też zorganizowali sobie tzw. społeczeństwo, w którym w zorganizowany sposób doprowadzają lekkomyślnie i bezrefleksyjnie do zaistnienia kolejnych "chęci brania" (tj. potrzeb), po czym bezczelnie oczekują
  • Odpowiedz
Jak wy funkcjonujecie drogie NEETy? Ja jak nie mam nic do roboty 3 dni, to mnie #!$%@? jasny strzela. Jak da się robić dosłownie #!$%@? nic i yć normalnie. Pamiętam okres kwarantanny (wtedy już 10 dniowy). Nie istniały dla mnie nudniejszy czas w moim życiu dni. Jestem piwniczakiem z zaburzeniami socjalnymi, ale lubię działać. Wytłumaczcie mi to proszę
#przegryw #neet
TypicznyMaciek - Jak wy funkcjonujecie drogie NEETy? Ja jak nie mam nic do roboty 3 d...

źródło: f31300a81666a8b37f4ba59e3c0cca85--pepe-the-frog-slug

Pobierz
@TypicznyMaciek To proste... Po prostu trzeba mieć jakieś zajęcia, cele, pasję, hobby... Wiadomo że jak siedzisz bezczynnie cały czas, to nie ma co się dziwić że można ocipieć...
Mówisz, że jak nie masz nic do roboty 3 dni to świrujesz... No właśnie dlatego znajduj coś, odkrywaj kuźwa...
  • Odpowiedz
to już pewne niedługo opuszczam kumpli z tagu #neet dostałem pracę w kołchozie w którym kiedyś pracowałem w sumie nawet spoko już nie będę gnić w piwnicy ale mam takie uczucie że będę znów uwięziony i jak będę chciał sobie chciał gdzieś wyjechać na wakacje to zostaje tylko raz w roku ale z moim wykształceniem lepszej roboty nie znajdę #przegryw
  • Odpowiedz
dostałem telefon z byłego kołchozu do którego kiedyś aplikowałem i pracowałem jak zaoferują prace to się zgodzę w mojej okolicy i w zawodzie lepszej roboty nie dostanę chyba trzeba się pożegnać z kolegami z tagu #neet
  • 1
@neeet bym sobie jeszcze netował ale kasy brak teraz to raczej wegetacja nic sobie nie kupisz bo niemasz kasy net jest zajebisty jak masz jakieś źródło małego dochodu przynajmniej
  • Odpowiedz
#neet #przegrywpo30tce #blackpill #przegryw
#pracbaza #praca

Brutalna prawda jest taka, że jeżeli jako samotny facet chodzisz do pracy i płacisz podatki to jestes zwykłym cuckoldem.

Jeżeli chodzisz do pracy to po prostu akceptujesz, że Twoja kasa będzie wydana na dzieci, które #p0lka spłodziła z innymi mężczyznami, podczas gdy Tobie okazała jedynie pogardę.

I czym to się różni od bycia cuckoldem?
Cuckold też akceptuje, że #p0lka za jego kasę rucha innych mężczyzn, a
Po roku wejdzie depresja i będziesz błagał żeby wyjść do pracy, pozdrawiam


@Jamniki2: Niezły cope. Po roku to depresja przychodzi tylko wtedy jak pomyślę, że kiedyś skończą się oszczędności i będę musiał iść do pracy
  • Odpowiedz