19 dni jako ochroniarz z nieśmiałością/fobią społeczną.

Powiem tak, większość czasu to oglądanie streamków i siedzenie na telefonie.

Problemem jest właśnie moje nieśmiałość/fobią społeczna.

Ciągła
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak generalnie to już się pogodziłem, że nie zdążę wypracować FIRE do czasu całkowitego osiwienia, więc trzeba wdrożyć plan B, bo mam fobię społeczną.

Muszę za wszelką cenę znaleźć pracę ciecia w jakiejś budce na zadupiu, jakiś obiekt ZWiKu, opuszczona fabryka, czy coś.

Inaczej moja psychika dostanie traumy, bo nie nadaję się do pracy z ludźmi i w ogóle obcowania z ludźmi i to mi niszczy życie.

Nie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: mnie ludzie wkrwiaja i nie lubię mieć żadnych przełożonych nad sobą tylko autonomię że ma być po mojemu bo nie umiem się dopasowywać

Do tego w każdej robocie jaką miałem to miałem kosę z kimś ważnym najczęściej przełożonym i mnie wypi3rdalali

Nie lubię z ludźmi być ale nie dlatego że są tacy czy sracy ja po prostu bardzo dobrze znoszę izolacje i bardzo lubię samotność. W szkole czy na studiach
  • Odpowiedz
dobra wiec plan jest taki j---c te robotę, przetrwam jeszcze troche ale mam chore kolano, najprawdopodobniej zerwane wiezadlo wiec pójde na chorobowe pewnie na rok, więc lepiej się nie unosić i nie odchodzić bo przez to że mam pracę to dostane jakiś zasiłek czy coś xd i tutaj moje pytanie jak pracuje na czarno to coś dostane? w sensie wypłatę swoją dostaje "pod stołem" jak to się mówi xd
i ile musze
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam propozycję pracy w przeprowadzaniu ankiet ale moi rodzice mówią że potrzebuję zajęcia z perspektywą na całe życie a nie takie coś w sumie mają rację ale jak nigdzie indziej mnie zatrudnić nie chcą a po za tym jakbym musiał sam płacić rachunki to szedłbym gdziekolwiek, nic tym ludziom nie pasuję #przegryw #neet #toksycznirodzice
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W PRL-u oficjalnie nie istniało coś takiego jak #neet.
Istniał wtedy nakaz pracy, a ludzie usilnie uchylający się od podjęcia pracy dostawali wezwania do prac publicznych takich jak kopanie rowów.

#ciekawostki #bezrobocie #prl
NieJanek - W PRL-u oficjalnie nie istniało coś takiego jak #neet.
Istniał wtedy nakaz...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zoyav: Bo musi być balans w mocy.

Dlatego nie ma nic lepszego niż o----------e się na urlopie wziętym, najlepiej na żądanie, bez wyraźnego powodu z wyjątkiem "nie chcę mi się, nie robię" ( ͡° ͜ʖ ͡° )*:
  • Odpowiedz
Czy Wy też się mimo neetu zmagacie z totalnym brakiem czasu? Ja mam wrażenie że mam go więcej jak mam pracę. #przegryw #neet

Masz tak?

  • Tak 44.4% (20)
  • Nie 46.7% (21)
  • Czasami 8.9% (4)

Oddanych głosów: 45

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Afrobiker: mają pracę ( ͡° ͜ʖ ͡°) przecież to jeszcze więksi bumelanci od "bezrobotnych", z których i tak każdy robi, ale na czarno. Byłem wieki temu na takim kursie dla bezrobotnych przed otwarciem działalności z funduszy. Większość w-------a, bo im to wlepili w nagrodę za zbyt wiele lat "niepodjęcia pracy"
( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Każdego dnia liczę na cud - że jakoś wyrwę się z tej studni rozpaczy, w której tkwię. Chcę sobie czasami wmówić, iż to wszystko ma mnie przygotować na dobro czekające w przyszłości. Chcę, lecz nie mogę sam siebie do tego przekonać.

#przegryw #neet
Pan_Hieronim - Każdego dnia liczę na cud - że jakoś wyrwę się z tej studni rozpaczy, ...

źródło: images

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #neet #psychologia #pracbaza
Różni ludzie bardziej doświadczeni w neetowaniu ostrzegają, że to pułapka i oszustwo i ryje banie.

Ale na logike i chłopski rozum mi powinno być dobrze na neet, bo przecież jestem schizoidem - więc wywalone na relacje międzyludzkie. Mam swoje rzeczy i hobby, które sprawiają przyjemność - nie wiem czy kiedykolwiek jestem w stanie się nasycić tymi rzeczami, że mi się zbrzydną...

Ważny
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Xvenowski: to też dużo zależy od samego człowieka, jego temperamentu i osobowości. Ogólnie ja też jestem chyba schizoidem i aspergerem, ale mimo tego taka długa izolacja i też mnie potrafi zdołować. Co do hobby to moim zdaniem, ciągłe spędzanie czasu w cyfrowym świecie typu smartfon, PC, słuchanie muzyki, gierki czy seriale, też nie jest idealnym rozwiązaniem. Warto wyjść nawet gdzieś na 2-3 godziny na spacer czy rower.
  • Odpowiedz
#neet #bezrobocie #urzadpracy mial ktos tak, ze mimo braku podania nr telefonu i tak jakims cudem zadzwonili do was? Dopoki nie uzyska sie statusu bezrobotnego to urzad bezrobocia chyba nie moze sobie uprawiac wolnej amerykanki i wzywac bez powodu, jedynie poprzez wyznaczenie wizyty juz po otrzymaniu statusu? W profilu nie podawalem nr ani we wniosku tez na pewno nie, wiec zakladam, ze byc moze w starych
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JackBauer666 mogą sobie dzwonić do usranej śmierci. Nie masz obowiązku odbierać, jeśli we wniosku wybrałeś konkretny sposób komunikacji. To oni mają się dostosować a nie ty. Zapisz sobie wszystkie numery z miejscowego up i zablokuj razem z numerami zastrzeżonymi. Obecnie już androidowa aplikacja świetnie weryfikuje telefony urzędowe. Nie mówię tu o służbach specjalnych 3 literowych
  • Odpowiedz