Wpis z mikrobloga

Tak generalnie to już się pogodziłem, że nie zdążę wypracować FIRE do czasu całkowitego osiwienia, więc trzeba wdrożyć plan B, bo mam fobię społeczną.

Muszę za wszelką cenę znaleźć pracę ciecia w jakiejś budce na zadupiu, jakiś obiekt ZWiKu, opuszczona fabryka, czy coś.

Inaczej moja psychika dostanie traumy, bo nie nadaję się do pracy z ludźmi i w ogóle obcowania z ludźmi i to mi niszczy życie.

Nie mogę funkcjonować wśród ludzi, bo ludzie uwielbiają robić dramaty, intrygi, ploty, nakręcać afery, dokładać innym nerwów i kochają konflikty.

W moim kołchozie polaczki cały czas sobie wbijają szpile, kochają wytykać sobie błędy, straszyć wielkimi konsekwencjami z bzdurnych powodów i wyszukiwać problemy tam gdzie ich nie ma. Są w swoim żywiole.

Ja już straciłem wiarę w ludzi, właśnie przez to ciągłe gadanie: "a nie boisz się, że będzie x", no k---a jakbym miało miał swoich czarnych myśli i lęków to ludzie jeszcze dokładają, a ja nikomu nie jestem w stanie wytłumaczyć, że nie da się zabezpieczyć przed wszystkim.

Moja babcia, stara, rodzinka straszyli mnie całe życie, że wszystkiego nie wolno, bo to do konsekwencji prowadzi.

K---a, wszystko jest losowe i nie ma zależności, że jak dopnę wszystko to mnie na pewno coś nie spotka. Jeden może żryć tylko ryby, orzechy, warzywa i owoce, uprawiać sport i mieć w super stanie układ krążenia i dostać nagle z d--y udaru, lub zawału, a drugi może całe życie mieć gdzieś zdrowy tryb życia, pić, palić, mieć nadwagę i będzie żył normalnie do starości.

No, ale trzeba się srać i straszyć wszystkich dookoła, nakręcać.

Ostatnio jeden polaczek w robocie u mnie się zapowietrzył i p-------ł pół godziny, bo przez przypadek dodałem zły załącznik do maila, a to nie było nawet nic ważnego, bzdura, od razu skorygowałem, a on dłużej p-------ł, myślałem, że dostanie wylewu, trafi na oiom i normalnie tak to traktował jak przyjazd papieża do Polski.

#przegryw #depresja #praca #pracbaza #neet #kolchoz #nerwica #zaburzenialekowe #fobiaspoleczna
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: mnie ludzie wkrwiaja i nie lubię mieć żadnych przełożonych nad sobą tylko autonomię że ma być po mojemu bo nie umiem się dopasowywać

Do tego w każdej robocie jaką miałem to miałem kosę z kimś ważnym najczęściej przełożonym i mnie wypi3rdalali

Nie lubię z ludźmi być ale nie dlatego że są tacy czy sracy ja po prostu bardzo dobrze znoszę izolacje i bardzo lubię samotność. W szkole czy na studiach
  • Odpowiedz
@pysznewpierdalator:
W korpo widziałem trochę ludzi, którzy byli ugodowi i im na głowę wchodzili i była mocna lipa.

Z drugiej strony widziałem paru twardych szczekaczy i też się c-----o kończyło, bo łapali sobie tyle wrogów, że albo ich w----------i, albo blokowali na każdym kroku.

Ciężko środek załapać.
  • Odpowiedz