powiem wam koledzy że to pójście do roboty masakrycznie mnie zdynamizowało, jak porównam siebie sprzed kilku lat i teraz to normalnie jak dwie zupełnie inne osoby
polecam każdemu na #neet, wyjście na zewnątrz do ludzi i własne pieniądze naprawdę dużo dają do pewności siebie i takiego komfortu psychicznego, chociaż też jest kwestia taka że trzeba dobrze trafić na w miarę normalne środowisko bo inaczej to się człowiek zrazi, straumatyzuje
polecam każdemu na #neet, wyjście na zewnątrz do ludzi i własne pieniądze naprawdę dużo dają do pewności siebie i takiego komfortu psychicznego, chociaż też jest kwestia taka że trzeba dobrze trafić na w miarę normalne środowisko bo inaczej to się człowiek zrazi, straumatyzuje






























Kilka uwag odnośnie "stresowania się" usłyszałen, ostatnio brygadzista mi powiedział, że przy nim robię nerwowo i że jak pójdzie to wtedy sobie ogarnę. Ale generalnie dynamicznie tam nie jest, mało rozmawiam, ludzie raczej ci prędzej pomogą niż wyśmieją.
Za mało wolnego czasu, a gdy
źródło: the-reality-of-life-as-a-neet-v0-2hr4apmN4a1JpObCK1kZUdxE0mcVgxVe-XoWgJec73M
PobierzTo ci powiem, że trafiłeś dobrze.
U mnie, w kołchozie, jest przeciwnie.
Najpierw zrównają cię z błotem
@eisil: ehh rel, mam takie same odczucia
Nie ważne jak spędzam czas to czuje sie c-----o