Na dnie Morza Bałtyckiego zalegają ogromne ilości ton amunicji konwencjonalnej i chemicznej. Dzięki wsparciu międzynarodowego zespołu, polscy badacze pracują nad ocena zagrożenia oraz podają cenne wskazówki jak sobie z nim radzić.

Link do znaleziska - Amunicja w Morzu Bałtyckim dużym zagrożeniem dla środowiska naturalnego

Poniżej wołam osoby, które wyraziły chęć otrzymywania powiadomień o nowych wpisach.Jeśli ktoś chciałby dopisać się do listy, proszę o zostawienie plusa przy przeznaczonym do tego komentarzu pod
Pobierz
źródło: comment_1583746845Iple1jZ4hqvq6iM9OQydD0.jpg
Czołem Mirki & Mirabelki, jako że kto pyta nie błądzi, kieruję się do was z pewnym zapytaniem. Moja różowa bardzo lubi klimaty piratów i ogólnie wszystkiego co kojarzy się ze śpiewaniem szant i piciem rumu. Ja zaś chciałbym ją zachęcić do czytania książek, więc zastanawiałem nad sprezentowaniem jej na urodziny "Moby Dicka", aczkolwiek obawiam się, że ten pomimo swej niewątpliwej wartości mógłby okazać się dlań lekturą zbyt ciężką. Toteż zwracam się do
Minionki - Załoga okrętu podwodnego HMS C7 w aparatach ewakuacyjnych
_______________________
Zapraszam wszystkich do odwiedzenia i subskrybowania mojego kanału historycznego na YT ➡️ Andrzej Włusek - Historia poza horyzont

#historia #wojna #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #zainteresowania #fotografia #morze #historiajednejfotografii #marynarkawojenna #militaria #wojsko #nurkowanie
Pobierz
źródło: comment_1583228649ZgVcjz6ZJmuQm2wlCmitMT.jpg
Małe podsumowanie wyzwania Wrocław » Bałtyk w 24h, dłuższe będzie na blogu jak zbiorę wszystkie informacje :)

Wyzwanie nieukończone, zostało mi 99km do celu po przejechaniu wcześniej 371km. Pokonało mnie zimno i trochę za słabe tempo na początku (czekałem na towarzysza). Przez zimno odmarzły mi stopy, jedna wróciła do siebie po paru godzinach, na drugiej mam niestety dwa paskudne ropne bąble i trochę popękanych naczynek - chyba zostaną mi na pamiątkę tej
@LegoCiemnyLas: Parę dni przed wyjazdem postanowił ze mną część trasy pojechać kolega, który zwykle ma mniej-więcej równe tempo ze mną - przejechaliśmy już razem dookoła Tatry, Rumunię i Słowenię rowerami. Niestety w piątek nie był jego dzień, już na etapie Wro->Leszno trochę na niego czekałem a jechałem ~21-23km/h więc i tak nie za szybko. Za Lesznem koledze już poważnie doskwierało kolano, więc tempo było ślimacze (na liczniku miałem ~15km/h) - ja