✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jest mi tak cholernie smutno - nie radzę sobie. Nie mam z kim porozmawiać, komu się wyżalić nawet. Może inaczej, mam, ale nie potrafię - jakiś czas temu moja przyjaciółka powiedziała mi, że ma już trochę dość mojego pesymizmu, marudzenia itd. i się zablokowałem, znowu wszystko trzymam w sobie.
Mam w sobie takie uczucie, jakbym się gotował w środku. Jakbym chciał płakać, krzyczeć, rozwalić coś - ale nie potrafię.
Jest mi tak cholernie smutno - nie radzę sobie. Nie mam z kim porozmawiać, komu się wyżalić nawet. Może inaczej, mam, ale nie potrafię - jakiś czas temu moja przyjaciółka powiedziała mi, że ma już trochę dość mojego pesymizmu, marudzenia itd. i się zablokowałem, znowu wszystko trzymam w sobie.
Mam w sobie takie uczucie, jakbym się gotował w środku. Jakbym chciał płakać, krzyczeć, rozwalić coś - ale nie potrafię.






















Są osoby, które od wielu lat bojkotują każde wybory, np. zatwardziali anarchiści. Uważają, że ten cyrk wyborczy powinien się skończyć, jak 90% społeczeństwa przestanie głosować to ulica przejmie władzę czy coś takiego i wtedy będzie dobrze. I są to ludzie, którzy nienawidzą PiSu, skrajnej prawicy, nacjonalizmu, konserwatyzmu. I nawet na zbliżające się wybory nie pójdą. Mimo że wiedzą, że jest źle i będzie jeszcze gorzej. Ale zamiast wyborów chodzą
Co sądzicie o osobach które nienawidzą rządu i jednocześnie bojkotują wybory?
@mirko_anonim: niebezpieczna fantasmagoria.
Ludzie w swojej masie są potwornie głupi.