✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Siema wszystkim. Kolejny długoletni związek mi się zakończył, były partner rozmyślił się w kwestii posiadania dzieci, stabilizacji, budowania stałej relacji. Ja mam 32 lata i obiektywnie kobieta 7-8/10, mieszkam sama, mam stałą pracę na spoko stanowisku. I teraz pytanie gdzie szukać partnera, który tak jak ja pragnie założenia rodziny i stabilizacji w życiu?
Moja kumpela stwierdziła ostatnio że Tinder to już sam ściek i szukanie mięsa do ruchania, czy
  • 166
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio byłem w starej pracy, koleżanka stała tyłem i rozmawiała z inną osobą, zawołałem ją, bo nie widziałem się z nią długo, obróciła głowę w moją stronę i po chwili obróciła głowę z powrotem do tej osoby z którą rozmawiała nawet ze mną nie rozmawiając... #logikarozowychpaskow #rozowepaski #zwiazki #milosc #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow

Jak byście się wtedy czuli?

  • Smutek 16.3% (16)
  • Odrzucenie 8.2% (8)
  • Mam to w dupie 75.5% (74)

Oddanych głosów: 98

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 659
@WielkiNos: Jesteście podli, wy się śmiejecie z ludzkiej tragedii a babka już musi brwi na przeszczepy sprzedawać, żeby jakoś przeżyć.(°°
  • Odpowiedz
  • 8
@Echo225 nie nie, usłyszałem bardzo bolesne słowa, odnośnie mojej osoby i tego co czuje była. Wykastrowała mnie mentalnie i przestałem być w jej oczach mężczyzną. Także skoro to zakończyła takimi słowami, a mimo to próbowałem tydzień bezskutecznie cokolwiek zrobić to piłkę przebilem i wyrzuciłem. Wyprowadziłem się z godnością, temat uporządkowałem, pożegnałem się i poszedł blok na wszystkie socjale. Kontakt tylko SMS w sprawach niezamkniętych wspólnych, a po załatwieniu wszytskiego na SMS
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#zwiazki #milosc #samotnosc #depresja

już nigdy nie poznam nikogo takiego jak on/ona. Świat się dla mnie skończył, nic mnie już dobrego nie spotka, nigdy nie przestanę już o nim/o niej myśleć


Czy ma ktoś może ochotę podzielić się swoją historią gdzie miał takie myśli, był co do nich święcie przekonany ale to myślenie nie sprawdziło się tzn. ułożyło mu się
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim Czas, czas i jeszcze raz czas. I jeszcze wzmacnianie pewności siebie, bo nie możesz uzależniać swojego szczęścia od kogoś. To TY masz być szczęśliwy sam ze sobą - bo masz pasje, różne ciekawe zainteresowania, fajnie wyglądasz, masz świetnych znajomych, pracę którą lubisz itd. Jak będziesz szczęśliwy sam ze sobą to przyciągniesz w końcu odpowiednią osobę. Ile to będzie trwać? Tak długo, dopóki nie odpuścisz i pogrzebiesz w głowie i sercu
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
Anonim (nie OP): OGARNAC SIE! i to juz, teraz, od razu.
bo ona juz o tobie zapomniala i szkoda kazdej sekudny twojego zycia na nia.

a wiem to z mojego zycia. pierwsza milosc i po 4 latach zdradzial. bolalo tak mocno i pozbieralem sie dopiero po 8 latach..... jak o tym mysle to strzela mnie jakim deklem bylem i jak duzo czasu zmarnowalem rozpamietujac to co bylo. nauczka na cale zycie i lekcja
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie wiem, może trochę głupie pytanie, ale macie z partnerem/partnerką kontakt codziennie? Nas dzieli odległość i brak stałej komunikacji na sm może nas oddalić, z drugiej strony też nie każdego dnia dzieją się jakieś przełomowe rzeczy, które warto przedyskutować. Nasze rozmowy zazwyczaj są pełne pasji i zaangażowanie, a inicjowanie takich rozmów "na siłę" może sprawić, że po prostu znudzimy się sobą, albo że nastąpi przesyt. No wiecie, coś
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @drogba90: Dzięki za odpowiedź. Gadamy raczej codziennie, ale jestem w stanie sobie wyobrazić 2 dni bez kontaktu. Chodzi mi o to, że kiedyś to tak wychodziło naturalnie i spontanicznie, a teraz z tyłu głowy taka myśl "trzeba przypomnieć o sobie". Nie robię nic wbrew sobie, wręcz przeciwnie, bardziej zastanawiam, czy ta przewidywalność, rutyna nie zadziała odstraszająco na dłuższą metę. Że codzienność wyprze ten element, który
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Ja jak byłam w związku na odległość to codziennie mieliśmy kontakt i samo flow się robiło. Zobaczyłam ciekawy art, wysyłałam mu, rozwijało się komentowanie, albo on memeska przysłał, a potem ja innego, no i pomiędzy takim pisaniem jakieś czułe słówka, no jakoś naturalnie to wychodziło.


· Akcje:
  • Odpowiedz
@wakxam: sam nie posiadam żeńskich koleżanek (oprócz jakichś luźnych znajomości z pracy lub partnerek kolegów) ani tym bardziej "przyjaciółek" i wolałbym żeby moja dziewczyna nie posiadała takich płci męskiej.
  • Odpowiedz
No i zajebiście w uj…
Tyle czasu wszystko się dobrze zapowiadało i nagle z dnia na dzień trafiłem do friendzone’u
Po czym to wiem? Bo zaczęło chłodno odpisywać..
Już wczoraj skończyło się przeciągane „Dziękuuuje” i „Dobranooc” czy „Okiii” a zamiast „Dobranooc słoodkich snów” jest „Dobranoc, dobrych snów” i zwykłe dziękuje czy dzięki i skończyło się też serduszkowanie wiadomości a to dopiero jest początek
W styczniu tego roki skończyłem naprawdę bardzo burzliwą i toksyczną relację z laską
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MuszkaOwocowka: Zdrada to najgorsze, co można zrobić drugiej osobie, ale na wykopie już nie raz widziałam pochwalanie skoków w bok (oczywiście mężczyzn przez mężczyzn), przyznawanie się do zdradzania kobiety itp. Prawdopodobieństwo trafienia na taką osobę jest chyba większe, niż się wydaje.

@scriptkitty: Jak to onet, przecież to ostatnio największy wróg wykopków xD
  • Odpowiedz