@josedra52: Nie wydaje sie być ladacznicą, ale coś tu nie pasuje ... Albo mieszkają na zadupiu i są skazani na siebie, albo to jest ten jeden miliona przypadków, gdzie szaramyszka kocha przerywa.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Boję się miłości. Nie potrafię się pozbierać, po kilkumiesięcznych "zwiazkach", to co dopiero gdybym rozwodził się po 15 latach. Nie staram się angażować w relacje z kobietami, ale czasem się tak wciągnę, że mecze się strasznie, bo przezywam huśtawki emocjonalne przez te osoby. Właśnie kolejny raz przechodze przez coś takiego. Ciężko oj ciężko...
#milosc #rozowepaski #zwiazki

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Wchodzisz w związki z niewłaściwymi osobami. Kobiety które poznajesz pewnie charakteryzuje to że raz są dla ciebie dostępne a potem długo nic po czym znowu wykazują zainteresowanie. To dostarcza ci emocji i funduje huśtawki które kończą się w ten sposób. Boleśnie i po kilku miesiącach. Unikaj kobiet które w ten sposób się zachowują a trafisz na tę która będzie dla ciebie właściwa i nie będziesz musiał rozmyślac o
  • Odpowiedz
Napisałem nowy wiersz, bo wrażliwy ze mnie chłopak i poezją wyrażam emocje. Wysłałem do kilku koleżanek i kolegów - opinie są różne. A więc do sedna.

..........................................
W pewnym mieście,
W stanie Utah.

Ona
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 23
@siemawpadajdomejkuchni

Na początku to się ludziom wydaje, że wystarczy się sobie podobać i jakoś już pójdzie.

Na dłuższą metę, po kilku związkach dochodzi się jednak do wniosku, że choć partnerzy mogą się różnić różnymi cechami to jednak pewne z nich muszą być wspólne i na tym samym poziomie.
  • Odpowiedz
@Linnior88: ja nikomu nic nie wytykam, ale śmianie się z czegoś na co nie masz wpływu jest słabe i głupie. Schudnąć można, zrobisz coś dobrego dla siebie, niski nie urosnie.
  • Odpowiedz
Siema mirasy. Na pewno jest tu wielu ojców, młodych ojców, matek i pewnie przyszłych matek. Ja i moja luba spodziewamy się dziecka. Szczerze mówiąc nie bardzo wiemy jak się nim zajmować, jak się przygotować. Mamy rodziców, braci i siostry. Oni są już po tym wszystkim i dziela się informacjami. Moja kobieta uważa ze powinnismy isc do szkoły rodzenia. Co wy na to? Jakie macie doświadczenia? Zdać się na instynkty i wiedze przekazana

czy warto isc so szkoly rodzenia?

  • tak 79.6% (43)
  • nie 20.4% (11)

Oddanych głosów: 54

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dorodny-agrest: Czy iść? Koniecznie!!! Kiedy nadejdzie ten straszny moment ze zostaniecie z dzieckiem tylko we dwójkę między wami a przepaścią będzie tylko ta wiedza wyniesiona ze szkoły rodzenia, przeczytanych wcześniej książek czy artykułów. Iść i się nie zastanawiać
  • Odpowiedz
@josedra52: Jakie znaczenie ma kolor skóry dziecka? Ja bym po prostu nie chciał wychowywać cudzego. Ale jednak związanie się z kimś kto ma dziecko z poprzedniego związku a z prostytutką czynną czy emerytowaną to przepaść
  • Odpowiedz