Zapas jedzenia na działce, poduszka finansowa, podstawowe produkty w domu czy kilka srebrnych monet – część tych rzeczy została ze mną do dziś.
O tym, co przejąłem z preppingu po swojemu, a co uznałem za zbędne albo zbyt kosztowne, piszę w kolejnym wpisie z























no tak do tego trzeba tajemnej wiedzy prepperskiej xD