Odnośnie wpisu @Uuroboros

Ciekawe ile człowiek potrzebuje wody na osobę jeśli myłby się bardzo ekonomicznie ale skutecznie. Jestem pewien że dałoby się zejść poniżej 5 litrów.

Jakby mogło to zresztą wyglądać. Myślę że przede wszystkim wiadro z wodą i mniejsze miski i szmatka/gąbka.


Totalne nieporozumienie, jak potrzeba to używam prysznica totalnie eco, niskie ciśnienie (pompka na 12V) i woda czysta deszczówka, czyli miękka woda, do tego filtrowana i pozbawiona jakichkolwiek zanieczyszczeń +
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy może ktoś polecić

1. Dobrą latarkę - do lasu, do namiotu i ewentualnie do domu jako jakiś "świetlny backup". Chciałbym coś o bardzo dużej mocy maksymalnej.
2. Jakiś panel słoneczny - powerbank o sensownej jakości i parametrach

Cena bez specjalnych ograniczeń ale raczej zależy mi na stosunku cena:jakość. Więc załóżmy 1000 na całość ale może być też taniej.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobrą latarkę

@Grzesiok:
Ja rozważałem z Olighta Perun 3 ale ostatecznie trafiłem na Amazonie dobrą promkę na Ark Pro Ultra i jestem mega zadowolony ale to bardziej do EDC z uwagi na poświęcenie wymiennej baterii na rzecz wymiarów, aby nie wypychała kieszeni/piterka. Gdybym, szukał czegoś "do namiotu" to bym brał Peruna bo jako model kątowy można wsadzić do kieszeni koszuli albo przypiąć do opaski nagłownej a ark pro to tylko
  • Odpowiedz
@Grzesiok: Jeśli chodzi o latarki to proponujemy Petzla lub Armyteka.
Petzl oferuje model latarki czołowej Nao RL o maksymalnej jasności 1500lm.
Natomiast Armytek pod tym względem jest bezkonkurencyjny. Latarka czołowa Armytek Wizard C2 Pro Max daje aż 4000lm w maksymalnym trybie. Do latarki możesz dokupić akumulatory 21700 o pojemności 4000mah.
Warto rozważyć zakup ładowarki do akumulatorów XTar PB2S którą naładujesz akumulatory oraz skorzystasz z funkcji powerbanku.
  • Odpowiedz
W obecnej sytuacji geopolitycznej i nieciekawemu położeniu geograficznemu naszej Polski, zróbcie sobie Mirki i Mirkówny podstawowe zapasy, dajmy na to na tydzień: wody pitnej, żarełka (puszkowego, suchego whatever) leków, jakiegoś źródła ogrzewania, światła i radio. Do tego trochę gotówki w domu i nie skończymy jak nasi sąsiedzi.
#polska #survival #preppers
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tormentorer: no dobra, ale złota rada preppersa to najpierw wybierz scenariusz, a potem pod niego przygotowania. Inaczej przygotujesz się na krach ekonomiczny, inaczej na powodź, a inaczej na wojnę.
  • Odpowiedz
Inaczej przygotujesz się na krach ekonomiczny, inaczej na powodź, a inaczej na wojnę.

@pavlucco: W mądrej książce opisano czterech dżentelmenów konno. Zwykle jeżdżą razem, jak trafi się jeden, reszta dociągnie wkrótce.
Wojna to bieda, krach finansowy to zawierucha. Zaraza wlecze się za nimi, albo je prowokuje. A potem ten czwarty.
  • Odpowiedz
@awres: "sytuacje kryzysowe w bloku"

o czym to jest? jak wytrzymać z psem ujadającym u sąsiada za ścianą? dresami urządzającymi co noc libacje? człowiekiem remontem walącym i wiercącym w ściany od rana do nocy przez miesiąc?
  • Odpowiedz
Duży garnek, podgrzać wodę i myć się w misce po zmieszaniu tej wody z zimną. Albo szybki zimny prysznic - miałem takie parę razy i najgorsze jest pierwsze 30 sekund, później już jesteś umyty.
  • Odpowiedz