W obecnej sytuacji geopolitycznej i nieciekawemu położeniu geograficznemu naszej Polski, zróbcie sobie Mirki i Mirkówny podstawowe zapasy, dajmy na to na tydzień: wody pitnej, żarełka (puszkowego, suchego whatever) leków, jakiegoś źródła ogrzewania, światła i radio. Do tego trochę gotówki w domu i nie skończymy jak nasi sąsiedzi.
#polska #survival #preppers
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tormentorer: no dobra, ale złota rada preppersa to najpierw wybierz scenariusz, a potem pod niego przygotowania. Inaczej przygotujesz się na krach ekonomiczny, inaczej na powodź, a inaczej na wojnę.
  • Odpowiedz
Inaczej przygotujesz się na krach ekonomiczny, inaczej na powodź, a inaczej na wojnę.

@pavlucco: W mądrej książce opisano czterech dżentelmenów konno. Zwykle jeżdżą razem, jak trafi się jeden, reszta dociągnie wkrótce.
Wojna to bieda, krach finansowy to zawierucha. Zaraza wlecze się za nimi, albo je prowokuje. A potem ten czwarty.
  • Odpowiedz
@awres: "sytuacje kryzysowe w bloku"

o czym to jest? jak wytrzymać z psem ujadającym u sąsiada za ścianą? dresami urządzającymi co noc libacje? człowiekiem remontem walącym i wiercącym w ściany od rana do nocy przez miesiąc?
  • Odpowiedz
Duży garnek, podgrzać wodę i myć się w misce po zmieszaniu tej wody z zimną. Albo szybki zimny prysznic - miałem takie parę razy i najgorsze jest pierwsze 30 sekund, później już jesteś umyty.
  • Odpowiedz
Co sądzicie o małych przedsiębiorcach w Polsce, czy zostaną oni wyparci z rynku przez sztuczną inteligencję albo zagraniczny kapitał? Czy korporacje i obcy inwestorzy mogą przyczynić się do upadku polskich jednoosobowych firm?
To byłby czarny scenariusz dla naszego kraju, ale z tego co mi wiadomo to często bardziej opłaca się pracować w zagranicznej korporacji niż u polskiego przedsiębiorcy?
Do tego korporacje mogą pozwolić sobie np. na niższe ceny towarów (co dotyczy sklepów).

Czy polskie firmy jednoosobowe zostaną zniszczone w przyszłości?

  • Tak 59.5% (22)
  • Nie 40.5% (15)

Oddanych głosów: 37

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@luji: Nie ma żadnych planów. Każdy kto próbował został utrącony. Napisz cokolwiek o uprzywilejowaniu podatkowym jdg na Twitterze to w 10 minut jesteś zalany szambem
  • Odpowiedz
Niech ktoś doradzi czy książka „Domowy survival” Krzyśka i Artura z kanału o tej samej nazwie to dobra pozycja do zakupu dla laika. Cena odstrasza, ale być może doradzicie, czy zawartość rekompensuje?
#bushcraft #preppers
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Często zastanawiam się czy życie na uboczu samowystarczalnie gdzieś na prerii jest możliwe czy to raczej taka tylko śpiewka. Jak tak kalkuluje to do takiego życia potrzeba worka pieniędzy, aby o nic się nie martwić albo ciągłej ciężkiej pracy, aby wyprodukować sobie żywność. Więc może jest to tylko jakieś hasło, aby ludzie to łyknęli itp. Sporo czytałem o Amiszach, prepersach itd.
#ekonomia #budownictwo #preppers #finanse

Czy życie na uboczu z dala od zgiełku jest możliwe?

  • Tak 67.9% (36)
  • Nie 32.1% (17)

Oddanych głosów: 53

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@okti325: jest możliwe, ale raczej trudne. Ludzie zasiedlili większość nadających się do życia miejsc, więc zostają te mniej przyjemne.
No i wszystko działa do czasu, aż będzie potrzebna jednak zdobycz cywilizacji - lek na sraczkę, dentysta, papier toaletowy, witaminy, ogólnie cała prawie darmowa medycyna bez której nagle umierasz po wypiciu wody.
Głupia sól, plastikowa butelka, zawias drzwi.
To jak wypuszczenie z zoo udomowionego lwa - duża szansa że zginie po
  • Odpowiedz
@okti325: w stanach tak, tam możesz zamieszkać pośrodku niczego w takim Ohio i mieć dwie godziny do sąsiada, w europie jak się gubisz w jakimkolwiek lesie to idź 10 minut w jednym kierunku to trafisz na dom.
  • Odpowiedz
Powieje trochę paranoją zapewne, ale szukam #ksiazki dla preppersów, do survivalu czy innego bushcraftu - takiej jak dla debila, totalnie od podstaw, która pozwoli na "przetrwanie" w razie wojny albo innego kataklizmu. Najlepiej jakby było to w formacie, który można zapakować do plecaka ewakuacyjnego po lekturze.
Ktoś? Coś?

Taguję #preppers #bushcraft #survival dla większych zasięgów, pewnie wiecie co warto przeczytać i co się sprawdzi
  • 109
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@moll:
plecak spakować tak, żeby było lekko.
Namiot to średnia opcja, bo jedna z cięższych, ale na równym, nie w zagłębieniu terenu, nie pod zwisającymi gałęziami, które zaraz komuś spadną na głowę. Ognisko rozpalamy z suchego drewna, drewno dzielimy na 3 kupki. Na drobne do rozpalenia, średnie żeby podtrzymać ogień do czasu aż grube z ostatniej kupki się zapali. Rozpalamy zapalniczką albo zapałkami przy użyciu podpałki do grilla albo płatków
  • Odpowiedz