* do połowy pedal jest luźny dopiero wtedy zaczyna łapać, po wduszeniu nie odbija sam do końca
* jak auto postoi kilka h to jest problem z wduszeniem 1 i R, jak już uda sie wbić to mimo wciśniętego sprzęgła do końca auto jedzie samo jak na półsprzęgle
* po przejechaniu 100-200 metrów moge wbijac już wszystkie biegi bez


























Ale że gość chce szpanować klepanym gruzem dla grażynek odwożących gówniaki do przedszkola? To się zdziwi...