@AnonimoweMirkoWyznania: wez wsadz reke majty i sprawdz czy masz jaja, jakie korwa wyreczanie, byle by bylo lzej, jakie sluchanie pieprzenia ze cos odstawiles w zle miejsce
i jeszcze p--------z ze czujesz sie zle bo czujesz ze zmarnowales jej czas

Twoje ego i samoocena jest na poziomie smiecia ktorym mozna gardzic i rzadzic, a nie sadze ze nim jestes!
to ze jej odpieprza to normalne i trzeba to delikatnie kontrowac
wez sie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: od czasu do czasu wskazane jest by babe porządnie z----ć i się obrazić. Ty wchodzisz jej w dupę bez mydła i jeszcze słuchasz jak pies zamiast sie postawić. Jej widocznie to odpowiada natomiast są takie które nie lubią pantoflarzy którym Ty właśnie jesteś.

Druga sprawa jest jeszcze taka ze o ile jakieś tam czepianie się jest do przyjęcia to jeśli o--------a grube imby z tego powodu to typowa zagrywka
  • Odpowiedz
Zacząłem zastanawiać się jaką logikę a konkretniej jak działa wspólnota majątkowa. Powiedzmy że małżeństwo kupuje samochód, na umowie kupna jest tylko mąż. Na tej podstawie samochód zarejestrowany zostaje tylko na męża ale mimo to iż "w papierach" nie ma żony, to z racji wspólnoty majątkowej, jest ona jego współwłaścicielką w 50%. Tylko tak się zastawiam jak później żona mogłaby sprzedać ten samochód.

1) Przy sprzedaży wpisuje swoje dane ale z racji że
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Zastanawia mnie, ilu jest ludzi żyjacych w małżeństwach albo nawet związkach "z rozsądku" w sensie, że dobrze wiedzą, że ta osoba to niekoniecznie to czego szukają, o czym zawsze marzyli ale w pewnym momencie trzeba się z tym pogodzić, że ta wymarzoma druga połowa się nie przytrafiła i przyjąć to co jest. To musi cholernie boleć...
#zwiazki #milosc #niebieskiepaski #rozowepaski #malzenstwo
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 132
@AnonimoweMirkoWyznania

Akceptacja drugiej połówki mimo jej wad, życie z nią i bycie szczęśliwym per saldo, mimo złych chwil jest właśnie tym co większość szczęśliwych małżeństw powie o swoje połówce. Idealna połówka, idealne małżeństwo, idealny związek i idealne życie nie istnieje.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 111
@AnonimoweMirkoWyznania: życie to nie bajka a na szczęście trzeba ciężko zapracować. To dotyczy obu stron. Ludziom się teraz wydaje że każdy jest produktem. Że jak się coś nie podoba to się po prostu "wymienia na inny model". I dlatego są później samotni i nieszczęśliwi. Człowiekowi zawsze będzie się chciało czegoś nowego innego ekscytującego. Więc zamiast ciężko pracować nad szczęściem to uciekają od odpowiedzialności idą na łatwiznę. Ludzie sami sobie kłody
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pierścionek już prawie skończony, w przyszłym tygodniu odbieram.
Plan A, B i C, na wszelki wypadek, przygotowany.
Mirki tak szczerze, kiedy uświadomiliście sobie, że to ta jedyna i czy macie rady apropo zaręczyn, bądź bycia w związku po wymarzonym "tak"?
Oboje jesteśmy dość młodzi (24, 21), znamy się 6 lat, od 3 jesteśmy razem - wiele przeszliśmy i można powiedzieć, że jesteśmy dojrzali jak na swój wiek (odkąd się znamy niezależni

Twój typ zaręczyn?

  • Dzień w górach 14.4% (19)
  • Romantyczna kolacja i oświadczyny po 1.5% (2)
  • Romantyczna kolacja i oświadczyny w trakcie 0% (0)
  • Coś niebanalnego związanego tylko z Wami 19.7% (26)
  • Piknik na plaży przy zachodzie słońca 6.8% (9)
  • Lot balonem 3.0% (4)
  • Nieważne, byleby nie w miejscu publicznym 46.2% (61)
  • Najważniejszy jest odpowiedni moment zaskoczenia 5.3% (7)
  • Mix powyższych 1.5% (2)
  • Inne - komentarz? 1.5% (2)

Oddanych głosów: 132

  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania generalnie, to dla mnie zaręczyny są bez sensu, jeśli nie planuje się ślubu w ciągu tych 2-3 lat. Po co robić coś takiego? Takie polmalzenstwo, czy co? Przecież można żyć normalnie w związku bez narzeczeństwa.
  • Odpowiedz
@lunax: oj, nie zgadzam sie z Tobą. Jak mirek jest w takiej patologicznej sytuacji (tak, patologicznej) to powinien już odejść, a nie szukać kogoś na podmiankę. Nawet jakby znalazł, to gucio by z tego wyszło, bo po tak długiej toskycznej relacji jestem przekonana, że miałby problem ze zbudowaniem normalnego związku. Poza tym nigdy nie rozumiem skąd u ludzi to parcie na związek i takie założenie, że bez tego nie bedą
  • Odpowiedz