Widząc to co się dzieje w naszym kraju i w naszej "strefie" chciałbym się podzielić tym co myślę i co odczułem ostatnim czasem.
Z góry chciałbym podziękować naszemu rządowi, naszej pani premier, naszemu emigrantowi p. Tuskowi, że mają taką postawę wobec emigrantów/uchodźców. Chciałby jednak zwrócić im uwagę, że ich decyzja krzywdzi sporą ilość POLAKÓW, którzy martwią się o swoją rodzinę. Pomyślcie o nas, o ludziach/krajanach, którzy wierzyli was mimo czy głosowali na
Niemniej przyjmowanie UCHODŹCÓW jest jak najbardziej w porządku ale trzeba panować nad tym! Dać jakiś limit, ale przekroczenie pewnej granicy powinno równać się z DEPORTACJĄ!


Łe, wycofuje plusa ze wzgledu na ten akapit. Niby jak sobie wyobrazasz "zapanowanie nad tym" skoro sam piszesz ze sie islamisci nie integruja i jak sądze pewnie masz na mysli cos wiecej. Polska powinna zostac homogeniczna bo nie liczac USA inne projekty multikuturowe predzej czy pozniej koncza
@worldmaster: Bardziej chodziło mi o podzielenie tych ludzi na ortodoksów i ludzi religijnych; a także ludzi którzy chcą lepszego życia a ludzi którzy chcą wykorzystać sytuację. Mając te 2:2 argumentów/tez powinniśmy separować/selekcjonować "uchodźców".
Przyjmowanie każdego z ręki kończyć będzie się tym co się dzieje we Francji, Anglii, Szwecji itp.
I nie każde projekty multi-k muszą kończyć się źle, niemniej nikt kto jest u władzy nie będzie potrafił, nie będzie chciał nad
#chrzescijanstwo #anegdota #malzenstwo
Kiedyś reporter BBC przeprowadzał wywiad z Matką Teresą z Kalkuty. No i tam gadają, gadają, no i reporter mówi, że w pewien sposób siostrze zakonnej jest łatwiej pomagać, niż zwykłemu czlowiekowi. Nie ma na głowie codziennych spraw, trudności z rodziną, z mężem. Wtedy Matka Teresa gwałtownie mu przerwała:
- Ależ proszę pana, pan się myli, ja jestem zamężna.
I pokazała mu obrączkę na palcu, którą jej zakon (siostry Loreto)
Z okazji braku okazji, robię charytatywne #rozdajo

Na czym będzie polegać?
Wybiorę jednego z mirków i mirabelek, dla którego zrobię zakupy (ok 30-50zł) w sklepie pewnej fundacji, zajmującej się między innymi pomocą potrzebującym. Oczywiście większa część dochodu idzie na cele charytatywne, prowadzone przez fundację.

Jak wziąć udział:
1. Zaplusować wpis.
2. Napisać w komentarzu takie rzeczy o sobie:
- jesteś z #rozowepaski czy #niebieskiepaski ?
- jesteś #feels #przegryw #samotnosc czy może
@anuszqa: @Prezes_Lato: @etoszyry: @szczesliwa_patelnia: @Felonious_Gru: @BodyBagz: @Vaster: @Cesarz_Polski: @LewackiKrul: @sweet_sensations: Zainteresowanie było małe, ale to dobrze, bo mogę przynajmniej wszystkich zawołać bez problemu. Z biorących udział kilka wpisów dostało 2 plusy (no sporo xD), ale zwycięzca jest tylko jeden - mirabelka @anuszqa ! Gratki! Napisz mi na pw adres, na który mam wysłać prezent. Ja nie powiem, co to za fundacja, żeby
"16 rzeczy, których nie wiedziałem o małżeństwie, zanim je zawarłem

Oto najważniejszy dzień w życiu! Przyjechała cała rodzina, wszyscy w podniosłych nastrojach, Wy z wielkimi nadziejami i idealizacją nadchodzących lat decydujecie się na zawarcie umowy na resztę życia. Dokument podpisany, duże słowa wypowiedziane, lęki pokonane, wódka z wujkami wypita, poranny kac dnia następnego przebyty. I zaczyna się przygoda - w nieznane. Lekcje z bycia przykładnym mężem lub żoną poza kościelnymi naukami trudno
@o_sile_nie_prosze_bo: Zabawa w dom jest wtedy, jak chcesz sprawdzić, jak Ci będzie z druga osobą się mieszkało, jak nie jesteś pewny. Skoro byli pewni i mieli dziecko, a odwlekali decyzję o małżeństwie z powodów światopoglądowych/materialnych czy innych, to już nie była zabawa, bo byli mimo wszystko odpowiedzialni za siebie i dziecko. To nie było "nie wiem, czy mi odpowiada. Muszę sprawdzić, bo jest miło, ale nie przemawia do mnie". Czujesz różnicę?
Rozstrzygnijmy to raz na zawsze, mirkowe pary które razem mieszkają i mają wspólne wydatki domowe, jak dzielicie budżet z waszych wypłat.

Wyczytałem że występują takie modele:

- Model kubański to inaczej „wspólna kasa”. Dochody obydwu partnerów trafiają w jedno miejsce, np. na bankowe konto, a wydatki zarówno związane z utrzymaniem gospodarstwa domowego, jak i przyjemnościami pokrywane są ze wspólnej puli. Model ten dominuje w polskich małżeństwach, szczególnie tych z dłuższym stażem –
@UndaMarina swoim wpisem trochę namieszała dziś i zawrzało ze strony niebieskich i różowych pasków :)

Ja jej wpis skomentuje tak: "dobre... :] "

To że jedna osoba czegoś chce to nie oznacza że druga osoba ma tak robić.

Moja Luba i jej rodzinka chcą żebyśmy się pobrali, ja niby momentami tez, momentami bo w jej rodzinie zaręczyny oznaczają że na drugi dzień zapierdziela się wynajmować sale i kupować wódkę.
Mi to nie
Dwa tygodnie temu byłam na wieczorze panieńskim i taką oto historię ślubną od kumpeli usłyszałam.
Przyszli Państwo młodzi (znajomi kumpeli) szykowali się do ślubu, chodzili na nauki przedmałżeńskie, byli testowani i zasypywani pytaniami z Biblii przez księdza. Nauki w końcu odbębnili, dostali potrzebny papierek i poszli do ołtarza. Kościół wypchany gośćmi, para stoi na ślubnym kobiercu, moment przysięgi i nagle ksiądz (K), ktory zapomniał imienia pana młodego (PM)pyta się go:
K: Jak