#malzenstwo #prawo Czy pieniądze, które zgromadziłem przed ślubem na moim prywatnym koncie, bez spisania intercyzy, po ślubie będą już wspólne? Czy wspólne jest dopiero to, co zarobimy i nabędziemy po ślubie?
Intercyza bardzo przeszkadza w staraniu się o kredyt mieszkaniowy?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drlect3r: ale taguj #januszeprawa
@cosciekawego: KRO - Art. 31 § 1. Z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków.
Art. 33 Do majątku osobistego każdego z małżonków należą:
1) przedmioty
  • Odpowiedz
@cosciekawego: Zależy jak sformułujecie umowę majątkową. Możecie włączyć bądź wyłączyć składniki waszych osobistych majątków do majątku wspólnego albo zrobić to częściowo. A intercyza nie będzie przeszkadzać bankowi w udzieleniu kredytu, bo i tak obciąży hipoteką mieszkanie czy działkę, na której będziecie budować dom. Po prostu w kw będzie wpisana własność 1/2 na każde z was, a hipoteka obciąży każdą połowę w całości.
  • Odpowiedz
Planujemy z żoną zakupić samochód osobowy, prowadzę działalność gospodarczą i chciałbym ten samochód wpisać do ewidencji, odliczyć od niego VAT, podatek dochodowy oraz w późniejszym czasie odliczać to również od kosztów eksploatacyjnych.

Samochód miałby również być wykorzystywany do celów prywatnych.

Planujemy również aby ojciec współmałżonki był współwłaścicielem albo nawet właścicielem samochodu aby zminimalizować koszty ubezpieczenia.

Czy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Neverius: za bardzo kombinujesz z tym współwłaścicielem moim zdaniem. Ja na DG wziąłem w leasing Clio, za 45k około, i dostałem ubezpieczenie OC AC nnw za 1600 rocznie - moim zdaniem to bardzo dobra oferta jak dla osoby która nigdy nie jeździła samochodem. Odliczam to w rozwiązaniu mieszanym, tak że obniża mi to realny koszt o około ~200zl (rata leainsgu I paliwo). Skonsultuj to najlepiej z księgową jakąś
  • Odpowiedz
czy jest ktoś kto potrafiłby podać złote reguły do takiej sytuacji?


@Neverius: Tak, nazywa się doradca podatkowy. Bierze (o zgrozo) pieniądze ale ma wiedzę i za swoją poradę (zwłaszcza na piśmie) odpowiada finansowo, ma nawet polisę OC. Natomiast za błędną poradę wykopki nie odpowiadają.
  • Odpowiedz
Wstać rano z mężem zrobić mu śniadanie w domku i do pracy, przed ślubem i zajściem w ciaze, a co za tym idzie siedzeniem w domu nawet nie przypuszczalam, że takie rzeczy mogą dawać tyle przyjemności zresztą tak samo jak czekanie na męża po pracy z gorącym obiadem na stole, takie zwykłe życie małe czynności, a dają tyle radości () #zwiazki #malzenstwo
  • 84
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@egocentryczka: Urodzisz dziecko i wszystko się zmieni. Mąż pójdzie w odstawkę, a jego frustracja stopniowo będzie rosnąć, co przełoży się na atmosferę w domu. Ty poświęcisz się macierzyństwu, pojawi się duże zmęczenie, nieprzespane noce, nowe zmartwienia. Po okresie poślubnym zostaną już tylko wspomnienia. Oczywiście wszystko to nie przyjdzie nagle, tylko powoli w żółwim tempie będzie wkradać się do waszego życia, nawet nie zauważycie kiedy. Po 3 latach od urodzenia dziecka,
  • Odpowiedz
Zaczynam rozumieć, dlaczego związki sakramentalne są trwalsze: po prostu jeśli przeżyjesz biadolenie tych wszystkich ekspertów od "godnego" życia, przeżyjesz już wszystko. Jutro będę musiał opowiadać o tym, jakie miejsce zajmuje Jezus w moim życiu. xD #kosciol #wiara #malzenstwo #przemyslenia
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najbardziej mnie przeraża upływ czasu i tego konsekwencje życiowe.

Gdyby nie to że mam tyle lat i się starzeje to wcale nie martwiłbym się o to czy kogoś poznam czy nie, bo mam nieskończoną ilość czasu, oraz szanse na to że to się uda. Tak samo mój organizm nie niszczeje.
Ale biorąc wszystkie czynniki pod uwagę, i to że tak na prawdę na znalezienie sobie kogoś i szansę na normalne życie są obarczone
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ozomata:
Cały pic polega na tym, że moje centrum zainteresowań nie istnieje. Wyczerpałem już wszystkie opcje. Jedyne co mógłbym zrobić to zagadać do jakieś kobiety którą widzę pierwszy raz i nigdy z nią nie rozmawiałem, na ulicy czy siłowni, a tutaj też miażdżąca przewaga przychodzi z partnerami.
Ale tam gdzie bywam regularnie i widuje kogoś, a jest to dość dużo miejsc z racji na pracę, nie ma kobiety która nie
  • Odpowiedz
@r5678: Mega Ci współczuję, na pocieszenie powiem Ci, że masz jeszcze szansę :) Moja babcia wyszła za mąż w wieku 50 lat i byli bardzo szczęśliwym małżeństwem. Nie trać nadzieji! Bądź otwarty ;)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Panowie, możecie mi wyjaśnić jedną rzecz. Jak to u was jest, że możecie z jakąś kobietą mieszkać, sypiać, ogólnie bawić się w dom nawet parę ładnych latek, ale ani wam się śni brać z nią ślubu w przyszłości. I nie chodzi o to, że w ogóle nie macie zamiaru się żenić tylko po prostu ta kobieta się nie nadaje, a mimo to tkwicie w tym dalej i ją zbywacie.
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, rozwiodłem się dzisiaj, pijcie ze mną kompot!!! :D
Po 2 latach rozmów, przepychanek, momentów niby zgodności, strzału w twarz na pierwszej rozprawie, olbrzymiej ilości stresu i w----u - w końcu, w końcu!!! I to na moich zasadach. Cudownie!!!!

#rozwod #zwiazki #malzenstwo #wygryw
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: haha w dzisiejszych czasach zapewnia xD kek
kiedys moze i zapewnial i dlatego baba musiala sie sluchac, dzisiaj kobiety coraz czesciej sa samodzielne i samowystarczalne, dzieki czemu nie musza sie nikomu z niczego tlumaczyc :) i tego zycze coraz wiekszej liczbie kobiet
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mieszkam we wsi w tej słynnej Polsce Z. Swoją żonę poznałem 8 lat temu przez czat sms orange. Mam duże gospodarstwo, duży dom, rodzice mieszkają ze mną (al;e oddzielne piętro). Na brak siana (obu rodzajów) nie mogę narzekać. Długo mi nie szło z kobietami, ale w końcu pojawiła się moja żona. Szybko zostaliśmy parą, oświadczyłem sie w walentynki. Jesteśmy 5 lat po ślubie, mamy 4 dzieci. Żona pracowała przed
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Faktycznie dosc przykra sytuacja. Nie wierze jednak w to, ze to cala historia. Jest wielce prawdopodobne, ze ma ona drugie dno, ktore jest po Twojej stronie. Nie chce mi sie wierzyc w to, ze ona tak sobie zdecydowala, zabrala dzieci i pojechala. Nie zrozum mnie zle, wcale nie mam tu na mysli patologii. Chodzi mi raczej o to, ze MUSIALA dawac jakies sygnaly, jak jeszcze razem mieszkaliscie. To nie
  • Odpowiedz
@dzika-konieckropka:
W Polsce kuzyni mogą zawierać małżeństwa, łącznie z tymi najbliższymi kuzynami (czyli np. mężczyzna z córką brata swojej matki).
Prawo cywilne nie zabrania takich małżeństw.
Zabrania tego prawo kanoniczne -- ale to wewnętrzny kodeks Kościoła Katolickiego, który nie jest obowiązującym prawem -- po prostu nie dostaną ślubu kościelnego.
A i to nie jest absolutne, bo Biskup może dać dyspensę i zezwolić na takie
  • Odpowiedz
Jak byłam nastolatką, marzyłam o wielkiej historii miłosnej. Jak w Pamiętniku (który oglądałam namiętnie i widziałam go przynajmniej 30 razy) czy Dumie i uprzedzeniu. Ach! To były dla mnie wtedy wzorce prawdziwej miłości!

Patrzyłam na "zwykłe" małżeństwo moich rodziców i myślałam, że nie chcę tak żyć. Tak zwyczajnie. Bez wielkich namiętności i wzlotów. Ja przecież marzyłam o czymś WIELKIM!

Dziś patrzę na nich i myślę, że za te 30 lat chcę być jak oni.
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wykopowa_ona: idealny przykład jak filmy mieszają w głowie :D Kobiety są pokazane jako mega empatyczne, bezinteresowne, kochające i opiekuńcze istoty, prawie że anioły, a faceci jako umięśnieni rycerze na białych koniach, bez żadnych skaz ani wątpliwości.
  • Odpowiedz