@Wiecznie-zmelinowany: te cholerne kukoldy to lubią mydlić oczy śmieszkami heheszkami, że niby jest super, "dystans do siebie", zabawne to wszystko, wiecie jak to jest hehe. Ha tfu.

Od siebie dodam innego typu anegdotę, w jednej stacji radiowej jest program że skłócone pary próbują pogodzić. I laska zadzwoniła że jej chłop się nie odzywa płaku płaku, więc radiobeciaki zadzwonili do typa, a ten ich króciutko pogonił że nie ma o czym
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ogladaliscie kiedyś film "Zaklinacz koni". W opinii kobiet to przepiękny wyciskacz łez o potędze natury, uzdrawianiu traum i trudnych wyborach moralnych.

Ale to co się tam wyprawia to niesamowite pranie mózgu i to już w 1998 roku.

W skrócie:

Córka
Caracas - Ogladaliscie kiedyś film "Zaklinacz koni". W opinii kobiet to przepiękny wy...

źródło: 1000041095

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WiecznySingielprzed30:

Strasznie wkurza mnie to sformułowanie "dałam mu szansę". Brzmi to mega protekcjonalnie, jakby wejście w relację było z jej strony jakimś aktem łaski. Związek to partnerstwo, a nie darmowy okres próbny u kogoś, kto z góry stawia się na wyższej pozycji.
  • Odpowiedz
@NevermindStudios: Byłam w podobnej sytuacji. Zaczęłam się spotykać z niebieskim i się okazało, że mieszka z jakąś koleżanką, bo ta nie miała gdzie mieszkać. Powiedziałam, że mi to nie odpowiada. Daliśmy jej miesiąc na znalezienie mieszkania i pomogliśmy w wyprowadzce. Później się dowiedziałam, że po prostu ją ze mną zdradził.
  • Odpowiedz