Ludzie są bezczelni. Znajomy poprosił mnie o "kilka zdjęć ze wspólnego wyjazdu". No to przysiadłem te 5-10 minut, zgrałem wszystko co miałem na dysk googla i mu wysłałem linka. Na następny dzień mail: "ty, no ale weź mi wybierz z tego parę, bo tam jest tego dużo a ja nie mam czasu tego przeglądać". Soczysta k**wa poszła w eter, a rzadko się irytuję.
ack














