#anonimowemirkowyznania
Niech ten wpis będzie przestrogą dla tych wszystkich w młodym wieku, to znaczy w wieku szkolnym i na studiach a także dla tych wszystkich singli w wieku powiedzmy 35-40 lat, którzy liczą na to że jeszcze sobie kogoś znajdą a żeby nie robili sobie złudnych nadziei, marnując najlepsze lata na coś co pewnie i tak nie wyjdzie. Piszę to z anonimowego mirka ponieważ tak prawdę mówiąc obawiam się o
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania facet lat 40 nie ma takiej tragedii, jak panna w tym wieku. Problem tkwi raczej w życie w wiosce (chyba że masz samochód i możesz dojechać do miasta o ile jakieś jest w okolicy), a największy w tym, że zaczynasz fiksować na punkcie związku. Niestety niezależnie od płci, taką ma siłę chęć bycia z kimś, instynktownie jest wyczuwana jako desperacja i oprócz największych odpadków z rynku, nikt nie będzie chciał
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pytanie do #kobiety Rozmawiałem z moją bliźniaczką (28 lat) o związkach. Mam z nią od zawsze bardzo dobre relacje i zawsze jesteśmy szczerzy wobec siebie. Siostra jest od ponad 2 lat w mega szczęśliwym związku ze swoim narzeczonym i zawsze była skromną osobą. Może ma trochę niską samoocenę (przez naszego mega krytycznego ojca).
Ostatnio powiedziała mi, że mimo, że niczego jej w związku z narzeczonym nie brakuje (jest

Pytanie powyżej

  • Tak, przyjemne (zachowując szczerość wobec prtnera 75.3% (58)
  • Nie, nie ruszałby mnie ani trochę taki flirt 24.7% (19)

Oddanych głosów: 77

  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czytając wpis w gorących o ślubie przypomniałem sobie, że żona mojego brata w czasie gdy jeszcze nie byli małżeństwem dała mu ultimatum: albo ślub albo rozstanie. On się na to zgodził xD Co myślicie mireczki? Mi od razu by się lampka zaświeciła, że ona chyba mnie nie kocha skoro jeśli nie będzie ślubu to mnie zostawi od tak.

#zwiazki #slub #malzenstwo #heheszki
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wykopbonbel: Z kolei ona mogła pomyśleć na odwrót: skoro on wciąż nie jest w stanie określić w którą stronę ma iść nasz związek, nie chce wykonać żadnego kolejnego kroku, to może nie widzi naszej relacji przyszłościowo? Może kiedyś mi powie że tak już zostaniemy w zawieszeniu do końca życia bo nie chce mu się już bawić w żadne śluby?

O ile generalnie jestem przeciwko stawianiu ultimatów w związku, to czasem
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pod wpływem ciekawości kupiłem sobie test płytkowy na obecność plemników za kilkadziesiąt złotych z apteki (dobre opinie, 98% skuteczności). Za rok, dwa chcemy się razem z żoną zacząć starać o dziecko, ale uznałem, że zrobię test.

Wynik wyszedł negatywny... Zainwestuję na dniach w spermiogram w laboratorium. Jednak chciałbym się dowiedzieć, czy ktoś miał doświadczenia z takimi płytkowymi testami. Info na ulotce mówi o 98% skuteczności w wykrywaniu niepłodności...

#malzenstwo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Też macie tak w związku, że przyjaźń między wami wcale nie zabija namiętności i pożądania do siebie?
Jestem w kilkuletnim związku z kobietą, po tym roku, dwóch przyjaźń jeszcze zacieśniła się. Potrafimy sobie mówić bardzo wiele - oczywiście każde ma jakieś mniejsze sekrety, jednak potrafimy zwierzać się sobie nawet z tego, że jakaś inna kobieta/facet nas jarają. Swego czasu bałem się, że po roku, dwóch, kiedy się już dotrzemy w

Wkroczenie przyjaźni do związku poprawiło/zepsuło wasz popęd do siebie?

  • Jestem różową - przyjaźń wzmocnła popęd do prtnera 34.1% (28)
  • Jestem różową - przyjaźń osłabiła popęd 6.1% (5)
  • Jestem niebieskim - przyjaźń wzmocniła popęd 39.0% (32)
  • Jestem niebieskim - przyjaźń osłabiła popęd 20.7% (17)

Oddanych głosów: 82

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzapanisko: Jak zmniejszycie BF do 12%, zrobicie rzeźbę, operację krzywego nosa, botoks w policzki, nauczycie się programować i inwestować, znajdziecie pracę jako junior, następnie będziecie odkladać 50% z wypłaty, cały czas szkoląc się z inwestycji i inwestując małe kwoty, w międzyczasie będziecie czekać na hossę na rynkach żeby wejśc grubsza kasą, a po pracy będziecie nadal rozwijać swoje umiejętności progrmaistyczne, no bo przecież junior jest dobry dla 22 latka oraz
H.....k - @dzapanisko: Jak zmniejszycie BF do 12%, zrobicie rzeźbę, operację krzywego...

źródło: comment_1614547609EQii4n9uQEguZJwQaMHlKu.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@SweetieX: Moim zdaniem to nie ma tak, że warto albo że nie warto. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że ludzi. Ekhm... Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy będąc mocno zakochanym w partnerze/partnerce, można złapać crusha (jakieś zauroczenie, fascynację) też na kogoś innego?
I czy taki ewentualny etap podjarki kimś trzecim musi oznaczać spadek fascynacji i zakochania do partnera/ki?

#zwiazki #milosc #malzenstwo #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #niebieskiepaski #rozowepaski #s--s #seksuologia #psychologia

Kliknij

Pytanie jak we wpisie

  • Można, nie musi to wpływać na zakochanie partnerem 49.6% (59)
  • Będąc zakochanym nie ma innych crushy niż partner 31.1% (37)
  • Można ale wpływa negatywnie na zakochanie partnrem 19.3% (23)

Oddanych głosów: 119

  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania Co to za śmieszne pytanie? Operujesz tymi słowamo jakbyś był jakiejś bajce disneya gdzie magia miłości łączy ludzi na wieki. Oczywiście, że można się zakochać nawet w 2 osobach. Kwestia tego, że człowiek cywilizowany jest w stanie trzymać penisa w spodniach i nie ruinować sobie relacji. Zakochanie mija. Tak samo niepielęgnowana miłość
  • Odpowiedz
#terapia #malzenstwo #zdrada #uzaleznienie Czy terapia par po zdradzie jednego z małżonków ma sens? Czy można na nowo zaufać po wielokrotnych zdradach? Czy może lepiej żeby ta osoba poszła na indywidualna psychoterapię i wyleczyła sie z prawdopodobnie uzależnienia od seksu czy czegoś w tym stylu?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lost_2310: Pytanie, czy terapia ma sens, to jak pytanie, czy chodzenie na siłownię ma sens - owszem, ma, tylko od samego chodzenia nic się nie dzieje. Terapia to ciężka praca. Idźcie, zobaczcie. Parę sesji może już coś wam pokazać.

Jeśli jest problem z uzależnieniem, to możliwe, że trzeba będzie go potraktować priorytetowo.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: to sie nie uda. Brak spełnienia seksualnego doprowadzi do konfliktów wcześniej czy później. Frustracja przełoży się na inne aspekty zycia i zwiazek się rozpadnie. W drugim scenariuszu brak spełnienia doprowadzi do zdrady, co za tym idzie -oskarzeń, braku zaufania i też zwiazek się rozpadnie. trzeci scenarusz- zawieracie związek w okreslonym, jasno ustalonym celu i kazdy spełnia się seksualnie na zewnątrz. Tyle że to c--j nie związek.
  • Odpowiedz