Mam nadzieję, że ten wpis nie zostanie usunięty, bo już w tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że nie zawiera żadnych treści zakazanych przez polskie prawo, nie nawołuje do popełnienia jakiegokolwiek czynu zabronionego oraz nie godzi w czyjekolwiek dobra osobiste.

Szanowne anonki, nie oszukujmy się, brzydki mężczyzna na obecnym rynku matrymonialnym ma 3 opcje:

1. Divy (w mojej opinii najbardziej logiczna opcja)

Oszczędność czasu (randki, które kosztują i z których oczywiście może nic nie
via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
"Oszczędność czasu (randki, które kosztują i z których oczywiście może nic nie wyniknąć, czas który się zmarnował, a tutaj na roksie jest 100% pewność aktu kopulacji"
No nie wiem, kiedyś czytałem o gościu co jak podczas rozmowy z diva miał opowiedzieć coś o sobie i swoim życiu to ta się rozmyslila i mu spie*dolila xD
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki!
Jakie jest Wasze zdanie na temat osób, które sypiają z kimś kto ma żonę/męża?
Mówię o osobach, które są świadome tego, że ich partner łóżkowy kogoś ma.
Czy również są winne? Czy są "współoprawcą"?
Czy może winny jest tylko ten/ta który/a zdradza?

@matiJ: zdradzie winna jest wyłącznie osoba zdradzająca.
Tu nie ma o czym dyskutować.

Za to ktoś prowadzający się z zajeta/zajętym (bo nawet jak dla mnie ślubu być nie musi) też jest moralnie nie w porządku.
I też bym potępiała, choć nie za zdradę jako taka, a po prostu za postępowanie tak ogólnie nie w porządku.

Dla mnie facet zajęty = niedostępny i staje się niewidzialny w kontekście relacji damsko- męskich, wchodzenie
  • Odpowiedz
jak dla mnie to może się ruchać do oporu przede mną, ważne żeby była moja zanim skończy 20 lat, ekstremalnie max 25 lat.


@Solstafir: to się wzajemnie wyklucza. XD Bo im więcej ją ruchało,tym większe szanse, że będzie cie zdradzać i na końcu się rozstaniecie.

J.....y - > jak dla mnie to może się ruchać do oporu przede mną, ważne żeby była moja...
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem (optymistycznie) kilka lat po trzydziestce, żonaty, 8 lat stażu, dziecko. #roastme

Odkrywam karty
Żona ma młodszą siostrę, sporo młodszą. Gdy jeszcze z moją spotykałem się, czy byliśmy narzeczeństwem - to tak byłem zajęty swoją, świata poza nią nie widziałem, że w sumie jej siostrę powiedziałbym, że znałem z widzenia.
W 3 lata po nas wyszla za mąż także jej siostra. Jej małżeństwo potrwało 1,5 roku...
Od tamtej pory stała się
#anonimowemirkowyznania
Cześć
Czy są tutaj jedynaki? Czy mozecie powiedziec jak sie wychowywaliscie? Czy chcieliscie miec rodzenstwo? Czy to sie jakos na was odbilo? Jakie macie przemyslenia?
Mamy z zona jedno dziecko (7 lat). Wczesniej nie decydowalismy sie na drugie, bo troszke zmusila nas sytuacja zyciowa.
Dzis zarabiamy bardzo dobrze. Mamy super mieszkanie, dwa samochody, brak kredytow itd.
Tylko ze teraz zona nie chce juz drugiego dziecka (,) Wczesniej
Mamy z zona jedno dziecko (7 lat).


@AnonimoweMirkoWyznania:
Teraz, to już za późno na drugie. 8 lat różnicy to przepaść. Zaczną się ze sobą jako-tako dogadywać dopiero po trzydziestce.

Mówię to ja, który ma brata starszego o 8 lat i siostrę starszą o 12 lat :(.

Oczywiscie dajemy naszemu dziecko wszystko, spedzamy z nia duzo czasu, gramy w gry planszowe itd. Wiem jednak, ze mama czy tata to nie to samo
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@AnonimoweMirkoWyznania: 5 lat starsza siostra here. Na poczatku byly problemy z dogadaniem sie, ale z perspektywy czasu ciesze sie, ze nie jestem jedynakiem, zwlaszcza jak juz weszlismy w doroslosc. Fajnie miec kogos dodatkowego, obok rodzicow, szczegolnie ze ich kiedys moze zabraknac.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zastanawia mnie kilka rzeczy.

1) czy każde małżeństwo musi się #!$%@?ć? tak, że mąż się zaczyna nudzić żoną albo żona mężem, że nie mają sobie za wiele do powiedzenia poza obowiązkami i rutyną życia codziennego, że czasem nawet w ogóle przestają potrzebować swojego towarzystwa?

2) czy tak naprawdę każdy facet może zdradzać? bez względu na wychowanie, jakiś tam system wartości, uważać, że no to w sumie nic nie znaczy jeśli to
@AnonimoweMirkoWyznania: 1. Nie. 2 teoretycznie każdy człowiek może, co nie znaczy, że to zrobi. 3.to zakezy od obu stron

Co to znaczy, że Ty nie idziesz bo trzeba opiekować się dziećmi, a on wychodzi?
To są tyljo Twoje dzieci, czy co? Sama je sobie zrobiłaś? Albo wbrew woli męża kupiłaś na promocji?
No bez jaj. Albo oboje macie prawo do oddechu i wyjść, albo oboje siedzicie na dupie w domu.

Mąż
  • Odpowiedz
Okazuje się, że wszystkie studentki, które poznaję przypadkiem (serio), wszystko mogą i nigdy nie są zmęczone i wnoszą zajebisty powiew świeżości do smutnego jak #!$%@? życia.

Handluj z tym.


@AnonimoweMirkoWyznania: te gościu, ale studentki to nie zajmują się dziećmi i nie ogarniają domu.
Palant z Ciebie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Do niedawna byłem idealistą; wierzyłem w miłość, wspólny pierwszy raz z tą jedyną, wspólne wyjazdy za granicę, wspólne "odkrywanie swojego ciała" od zera i we wspólnie spędzone całe życie. Teraz już wiem, że byłem głupi - różowe w wieku 20 lat mają za sobą już 10 facetów, a idealizm w jakiejkolwiek formie nie ma racji bytu w tych czasach.
Od niecałego roku gram na waszych zasadach; seks i do widzenia -
@Lucider5: Nie, bo zakładanie, ze każda laska ma 20 bolców przed wyjściem za mąż to czysta generalizacja i usprawiedliwianie się, zwłaszcza ze pisze o tym, ze dziewczyny liczyły na stałe związki
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wyszła dość nieciekawa sprawa u żony. Gdzieś kiedyś poręczyła kredyt komuś z rodziny i teraz ma do spłaty nie mała sumę się okazało. Mamy rozdzielność majątkowa, nieruchomość i samochód stoją na mnie. Czy jako współmałżonek mam się jeszcze czegoś obawiać ? #prawo #malzenstwo #zycie

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
Wielu tzw „przegrywów” uważa się za takowych, ponieważ są singlami (w ogóle sprowadzać przegryw tylko do braku partnerki/seksu nie za kasę to srogie xD). Możecie mi to wyjaśnić? Oraz dlaczego tak płaczecie, że nie macie partnerki? Co poza doznaniami cielesnymi mają one do zaoferowania?
- Wsparcie? Powiedzcie to mężom porzuconym w chorobie/po utracie pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- Miłość? Powiedzcie to facetom, z którymi żona się rozwiodła
@programista1992: Cały ten "przegryw" jest tylko podłym wymysłem ekstrawertyków dla których introwertycy to dziwacy i własnie przegrywy bo nie ruchają za darmo. Za prawdę powiadam wam że fajna piwnica miejscem jest szczęśliwszym niż mieszkanie z kobietą która czasami potrafi zamienić życie w piekło. STOP dyktaturze ekstrawertyzmu i dynamiczności!
  • Odpowiedz
@programista1992: bo zostali zaprogramowani że związek daj szczęście xdd Inne tumany z kolei wierzące w miłość myślą że związek to wzajmne płakanie sobie w ramie, że ona będzie sie żaliła jak jej ciężko, a on będzie jej płakał i żalił sie i mówił o swojej depresji a to wszystko w scenerii zachodzącego słońca.

A większość przegrywów nigdy nie widziała nagiej kobiety na żywo i stąd myślą że to takie cudo i
  • Odpowiedz
Wiem, że ten mem dopiero co był, ale jest tak bardzo o mnie, że muszę go wstawić ponownie. Nie umiałem zadać właściwych pytań kiedyś i teraz tkwię pomiędzy nią, a jej demonami. Męczy mnie to strasznie. Chodzi na terapię, ale z mojego (być może egoistycznego) punktu widzenia niewiele to zmienia. Nie czuję się happy, nie realizuje się, nie mam siły jej ciągnąć za sobą. Często myślę, że jakbym był sam to bym
marsmarchmars - Wiem, że ten mem dopiero co był, ale jest tak bardzo o mnie, że muszę...

źródło: comment_oLLNvh5oHyP5stwaEJEgDxabqObAlvRl.jpg

Pobierz
Ten uczuć kiedy marszczysz sobie radośnie psioche w nocy ale nagle słyszysz zza ściany starych, którzy zaczynają drzeć jape na siebie nawzajem oskarżając o zdrady i zniszczenie życia, a następnie słyszysz szloch starej i yebniecie drzwiami po czym lecą bluzgi starego.
:)

#anonimowemirkowyznania
Żyć w małżeństwie bez miłości? Czy odejść?
Żona oznajmiła mi że mnie już nie kocha. To nie jest kwestia zdrady. Zwyczajnie przestała kochać.
Stała się wroga, wszelki nasz dialog jest co najwyżej neutralny. Źle reaguje na słowa „kochanie” lub „skarbie”
Postanowiłem walczyć o małżeństwo ponieważ ja wciąż ją kocham. Próbując do niej dotrzeć pytałem czy pamięta nasze początki, jak bardzo się kochaliśmy, pytałem ją czy wtedy mnie kochała, odpowiedziała że tak.
@AnonimoweMirkoWyznania: no nie wiem czy da się tak nagle "odkochać" a wręcz przejść z miłości do nienawiści, bo tak to wygląda w przypadku twojej żony. Pewnie ktoś na boku jest, może do zdrady jeszcze nie doszło jak piszesz, ale wygląda to jakby nagle znalazła inny obiekt zainteresowań.
  • Odpowiedz
  • 0
@Majkel94 W domu to wiadomo kibelek itp., zawsze można z gówniakiem bez żony iść na spacer pod pretekstem jej odpoczynku od małego. Jeśli chodzi o święta, to tu trochę gorzej, ale zawszę się można ostro rozchorować czy coś. Dorzuć do tego raz w miesiącu wypad ze znajomymi i można jakoś tam koegzystować.
  • Odpowiedz
Pokazałem mojej żonie wypok i teraz #!$%@?.
Nic nie da rady zrobić, od dwóch godzin siedzi na mikroblogu i przegląda jakieś gówniane tagi. Mówię jej, pościelę łóżko, żeby chociaż przyjemniej było to nawet się nie ruszyła tylko czyta mi "Szczątki tura znaleziono w warszawie".
#!$%@?.
Mówię jej, dawaj, może jakiś seksik wieczorkiem, dzieci wcześnie zasnęły, jest czas, świeczki zapaliłem. A ta do mnie, nie teraz stary, tag polityka przeglądam, opozycja #!$%@?ła jakąś