Nie taka zła ta mafia 3, nawet sie wciągnąłem. Pomysł, że weteran wietnamu przenosi taktyki z dzungli, aby pokonać mafię jest dobry. Postacie są fajnie napisane, fajnie czuć relację pomiędzy Lincolnem a Donovanem. Zachowują się faktycznie jak ziomki, którzy przeżyli nie jedno. Problemem są tylko te nieszczęsne powtarzalne misje, bo aby dorwać się do ciekawego questa lub pokazówki, to trzeba robić te gówno misje. Nie słusznie sie wiesza psy na hangar 13
@wychodze_z_friendzone: Na mafie 4 mam taki pomysł. Akcja dzieje się na przełomie lat 80 i 90. Byłoby to doskonałe zwieńczenie serii, bo jak wiemy tamte czasy, to już końcówka złotej epoki mafii. Widzę fabułę w stylu red dead redemption 2 o bohaterach, którzy wiedzą, ze ich czas przeminął
Kupiłem sobie Mafię Definitive Edition. W Mafię grałem dawno temu. Historia mocna, kilka rzeczy się zapomniało, ale tak samo zrobiła na mnie wrażenie.

Epilog, napisy końcowe i nagle cały klimat psują jakieś patusiarskie rapsy... Kto podjął decyzję, że to pasuje?

#pcmasterrace #mafia #patologiazewsi #rapsy
Pobierz
źródło: comment_1621605786Up0YPXFWcJNcQmaxxwTrgE.jpg
Właśnie tak w praktyce wyglądają wartości o których tyle ględzą katolicy

Jednocześnie zaskakiwała mnie u nich jedna rzecz. Taka przesadna dbałość o dzieci, żony i generalnie swoje rodziny. Wszyscy byli też religijni, zasuwali do kościoła i jeszcze się z tym afiszowali. Tu kogoś w d.pę wyd.mali i kolano mu przestrzelili, a potem szli z dziećmi do pierwszej komunii. Nie mogłem tego zrozumieć. Zwłaszcza że ta religijność wydawała mi się naprawdę szczera.
Pobierz
źródło: comment_1621590403Tniea0y4GaS7C55nxQovKK.jpg
#heheszki #mafia #kino #pasta

Każden jeden amerykański film o mafii wygląda absolutnie tak samo.

Nowy Jork, piździ. Ulicą idzie trzech typów (de Niro, Pacino i Pesci), Włosi / Irlandczycy / polscy Żydzi. Idą, bo się chcą wkręcić do mafii Tortellinich / rodziny Ślepego Joe / czegokolwiek, co strzela i handluje trefnym towarem. Dostają zadanie. Jadą, wywlekają z domu gościa, który okantował capo di tuttti ferdi na pięć dolców, zabijają go łopatami, ładują
Pytanie na dziś. Jak bardzo pozbawioną moralnego kręgosłupa gnidą trzeba być, aby zostać adwokatem szefa zorganizowanej grupy przestępczej.

Wyobraź sobie gościa który jest wcielonym złem. Zabija, okalecza, gwałci kradnie, torturuje i zastrasza innych ludzi bez najmniejszych wyrzutów sumienia. Zmusza też do takiego działania innych. Niszczy ludziom życia.

A teraz wyobraź sobie, że piszesz się na to aby wszelkimi możliwymi sposobami doprowadzić do tego aby ten potwór nie poniósł kary. Nie rozumiem jak