@Przegrywex: Rozwiązanie jest proste namierzamy #madkimagicala i lecimy z odwetem jak je znam to 90% wystawiło oceny z własnego imienia i nazwiska a 40-50% jest jakimiś fryzjerkami czy kosmetyczkami (Bez urazy do tej normalnej części reprezentującej te zawody) wiec można im wystawić oceny. Ewentualnie lub dodatkowo, zostawić kilka komentarzy żeby się bombelkami zajęły zamiast patologie oglądać i poinformować ich sebków ze tyrają na budowie a ich Karyny przewalają
  • Odpowiedz
Dziś coś dla przyszłych matek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Uprawnienie C dotyczy kobiet ciężarnych i może być zastosowanie od momentu stwierdzenia ciąży do 15 dni po planowanej dacie porodu. Na podstawie tego uprawnienia pacjentka może nabyć bezpłatnie leki, które znajdują się w wykazie określonym przez Ministerstwo Zdrowia (mniejsza pula niż leki ogólnie refundowane). ⁣

Obecnie w wykazie bezpłatnych leków dla pacjentek z uprawnieniem C możemy znaleźć 40 substancji czynnych zawartych w 389 preparatach.
dwa_fartuchy - Dziś coś dla przyszłych matek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Uprawnienie C dotyczy kobie...

źródło: IMG_20230415_204245

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dwa__fartuchy: nikt nawet nie poinformował, że takie coś jest. Tak samo jak przypadkiem się dowiedziałam, że ciężarną poradnie specjalistyczne (teoretycznie) mają obowiązek przyjąć na wizytę w ciągu 7 dni od momentu zgłoszenia się ze skierowaniem do rejestracji.
  • Odpowiedz
@dwa__fartuchy: ja się dowiedziałam przez przypadek właśnie od pana w aptece, że jest coś takiego. I powiedział mi, że kiedyś farmaceuci mogli „poprawiać” recepty jak nie miały tego kodu, ale już to zmieniono i jak lekarz nie zaznaczy to jest normalna odpłatność. Od tego czasu zaczęłam cisnąć lekarzy od razu żeby wpisywali C na receptę. Jedna baba mi powiedziała, że po co mi to, skoro lek, który mi przypisała kosztuje
  • Odpowiedz
@LonNon: generalnie w skrócie była patuską w gimnazjum i w wieku 16 lat zaszła w ciążę, potem urodziła i jej matka zajmuje się tym dzieckiem. Typiara jak urodziła to serio nagrywała czasami jakieś tiktoki z tym dzieckiem, słyszałem że wynajmowała mieszkanie z ojcem dziecka i tak sobie żyli z kaszojadem, ale nie trwało to długo. Pracowała chyba też w jakimś kebabie o ile się nie mylę. Ojciec chyba kontaktu z
  • Odpowiedz
Prowadziła firmę ubezpieczeniową i nie miała ubezpieczenia na mieszkanie?


@breskali: Ja miałem ubezpieczenie na dom, spalił się ponad rok temu, ubezpieczalnia odmówiła wypłaty i nie odbyła się nawet pierwsza rozprawa sądowa bo sądy są zawalone frankowiczami, jak będę miał jakiś wyrok za 2-3 lata to będzie dobrze, a potem jeszcze oczywiście będzie apelacja ubezpieczyciela lub moja. Spór oczywiście o kwoty nominalne, więc nikt mi nie zwróci straconej kasy za 3-5
  • Odpowiedz