Mireczki- potrzebuję porady/ opinii. Sprawa wyglada następująco: jakiś czas temu wprowadziłem się do mieszkania deweloperskiego. Wszystko cacy do momentu aż na piętro bezpośrednio wyżej wprowadziła się typowa #madka ze swoim (na oko) 2- 3 letnim dzieckiem. Jako, że deweloperem mieszkania jest #robyg mieszkanie ma fatalną akustykę, tzn. standardem jest, że słyszę co się dzieje u sąsiada ale dźwięki które powoduje wspomniane wcześniej dziecko są nie do wytrzymania szczególnie w sytuacji pracy zdalnej.
Jadę se autobusem a takiego fest ostrego kebsa pojadłem. I dupą mi szarpie jak przy starcie Falcona. A obok mnie dwie #madka z bombelkiem siedzą w wózku. No i ja tak na pół gwizdka popuszczam już bo czuje że mnie rozerwie. Ostroznie i po cichu coby się nie zesrać. A one poczuly tego bąka i do siebie:
"Mmmm Brajanek chyba zrobił kupkę" "mmmm ale slodkiego puscił bączusia" i wąchają i się zaciągają
Wycinki z najbardziej madkowego artykułu jaki na oczy widziałam. Starałam się wybrać najistotniejsze fragmenty i ułożyć tak, aby wszystko było zrozumiałe, bo tekstu jest w oryginale trochę więcej. Historia pewnie wymyślona, ale to nie zmienia faktu, że pewnie jakieś nawiedzone baby próbujące sobie wytłumaczyć zaburzenie rozwojowe u kaszojada urokiem bezdzietnej lambadziary, zazdrosnej o pięknego i zdolnego bombelka się znajdą.

Tu link (jakby kogoś to interesowało): https://www.papilot.pl/zycie/historie-czytelniczek/28516/list-nigdy-nie-wierzylam-w-takie-rzeczy-ale-ktos-rzucil-urok-na-moje-dziecko-to-ewidentne

#madki #madka #500plus #bekazpodludzi #heheszki #
Pobierz Pink_Koczkodan - Wycinki z najbardziej madkowego artykułu jaki na oczy widziałam. Sta...
źródło: comment_16318133348jL3ftqlOw7hz9oNTBmZPT.jpg
Właśnie zostałem pouczony z tematu równouprawnienia, bo śmiałem napisać, że jeśli mężczyzna pracuje 8-10 godzin dziennie, a kobieta jest na macierzyńskim, to powinna zajmować się w tym czasie domem i dziećmi.

Co jest nie tak? Różowa twierdzi, że opieka nad domem i dziećmi powinna być rozłożona po równo. Twierdzi też, że to jest normalna praca.

A więc idąc tokiem jej rozumowania, sprawiedliwe jest, żeby mężczyzna poza swoją pracą dołożył sobie jeszcze połowę
Pobierz S.....y - Właśnie zostałem pouczony z tematu równouprawnienia, bo śmiałem napisać, że...
źródło: comment_1631526661P9x9vPFzW2tVHzljvLcy1J.jpg
mężczyzna pracuje 8-10 godzin dziennie, a kobieta jest na macierzyńskim, to powinna zajmować się w tym czasie domem i dziećmi.


@Sok_Mandarynkowy: No chyba do tego jest właśnie macierzyński żeby zajmować się dziećmi? xD Jak się można na to oburzać? xD Może mogłaby się przywalić do tego, że napisałeś, że domem też powinna się zajmować, no ale to chyba normalka, że jak siedzisz sobie w domu to się nim zajmujesz
Mirki muszę się pożalić.

Gadałem dzisiaj ze swoją matką, zaczęła mi wytykać, że mialem dobre dzieciństwo bo ojciec nie pił, matka nie piła i miałem cieplo w domu i czego ja więcej oczekuję, że oni byli dobrymi rodzicami i czemu żadne z ich dzieci (moje rodzeństwo i niedługo ja) się do nich nie odzywa.

Więc dla nich bycie dobrym rodzicem oznacza:
- Darcie mordy za ocene 3 lub mniej i szlabany,
-
Gadałem dzisiaj ze swoją matką, zaczęła mi wytykać, że mialem dobre dzieciństwo bo ojciec nie pił, matka nie piła i miałem cieplo w domu i czego ja więcej oczekuję,


@Karling: wow, dość niska poprzeczka... moje pytanie brzmi, jak Twoi rodzice mieli w domu w dzieciństwie, może ich standardy są dramatycznie niskie ze względu na jakieś własne traumy? Chociaż to oczywiście nie usprawiedliwia Twojego cierpienia, ale wyjaśniałoby jej sposób myślenia.

Myślę, że
@lubie_piwo: dla facetów którzy nie rozumieją posta.
Obecny mąż jest alimenciarzem i płaci na dziecko którego nie wychowują(z poprzedniego małżeństwa).
Obecny mąż zrobił niepełnosprawnego bombelka i potrzebują pieniądze, wiec madka niepełnosprawnego dziecka wymyśliła plan aby obecny mąż nieplacil/płacił mniej na dziecko którego nie wychowują(z poprzedniego małżeństwa).
#!$%@? mnie to, że dzisiejsi rodzice nie potrafią wychować dziecka. Praktycznie wszyscy młodzi rodzice mają rozwydrzone bachory które robią sobie co chcą "bo to jeszcze dziecko". Brak wychowania jest nazywany bezstresowym wychowaniem. Gnoje robią co chcą, a rodzice nawet nie są tym zainteresowani.
W czasach gdy ja byłem dzieckiem nie do pomyślenia było bym nie mówił sąsiadce dzień dobry, siedział z dorosłymi w pokoju gdy oni klną i przeszkadzał im w rozmowie
@Polnischefuhrer a daj spokój. Jak byłam do mojej młodej konsekwentna (miała 2-3 lata) i wymagałam sprzątania zabawek po sobie i nie włączałam bajek na żądanie (tudzież nie przedłużałam planowego czasu na bajki) to słyszałam od wszystkich że jestem okrutna, że to przecież tylko dziecko i nie rozumie. Teraz ja mam ogarniętą nastolatkę a broniący jej wtedy mają rozwydrzone bachory.