- asortyment do czyszczenia nie jest uzupełniany,
- nie ma połowy przypraw Prymata (maskują to co jakiś czas dostawiając obok siebie np. pieprz),
- słodycze to jakiś żart, już w Biedronce jest większy wybór niż w całej ich alejce, brakuje nawet tic-taków.
Ogólnie widzę,


























Mireczki, może wy mi doradzicie, olać sprawę czy kręcić Małysza?
Tl dr: policja chodzi nad pewnym akwenem i wlepia mandaty ludziom pijącym piwko w krzakach, ale kompletnie olewa pijaną młodzież która skacze z mostu do wody oraz osoby które robią ogniska na terenie zagrożonym pożarem, nawet po zgłoszeniu im tego.
Parę dni temu spotkała mnie następującą sytuacja. Było ciepło, miałem wolne popołudnie więc poszedłem z kolegami na ryby i piwo nad