Niestety, ale ona w tej sytuacji miała rację. Totalnie poważnie w tej chwili pisząc ogrom ludzi ma problem z podstawowym czytaniem ze zrozumieniem w społeczeństwie naszym co chociażby objawia się w ten sposób. Ludzie nie umieją czytać ze zrozumieniem nie doczytają czegoś a później mają pretensje na przykład do tych biednych ludzi na kasie.


@Cztero0404: a przeczytałeś ze zrozumieniem co ja napisałem? Ich obliczenia są błędne. 9 groszy rozpływa się
  • Odpowiedz
@Cztero0404: ja bym nie kupił, i według mnie też to wieśniackie, bo co to ma niby oznaczać że jestem psem czy że jestem groźny jak pitbull? niby tylko ciuch ale jednak ludzie podświadomie szufladkują osobę w takiej bluzie jako debila
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 170
@mirko_anonim przecież argumentami które tutaj wypisałaś jasno dajesz do zrozumienia, że decyzja już podjęta, tylko czekasz na słowa wsparcia. Oczywiście decyzja prawidłową, jeśli nie wyobrażasz sobie życia w pakiecie z bratem (co dla mnie zrozumiałe i wcale nie jest to czymś złym), więc kończ to jak najszybciej, jeśli jesteś przed 30.
  • Odpowiedz
Jestem po dwóch randkach z dziewczyną:

- Podczas fazy pisania, wydawała się odpisywać dosyć lakonicznie, a jej pytania były w stylu odbicia piłeczki - „… a Ty?”, niż „A co sądzisz o…?”, próbowałem delikatnego flirtu, ale temat był całkowicie ucinany,
- zaproponowałem spotkanie, chętnie się zgodziła. Tutaj trochę się zdziwiłem, bo podałem konkretną datę, miejsce i godzinę, wszystko zaakceptowała i ułożyła sobie dzień tak, żeby się wyrobić,
- Na pierwszej randce w sumie było
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 28
@stanleymorison: po co tak rozkminiasz? To tak wczesny etap, że spotykaj się na luzie i umawiaj się z innymi, jak się rozwinie to skupisz się na niej, jak nie to może ktoś inny się trafi
  • Odpowiedz
Kolejny raz usłyszałem o zakończeniu modelowego związku, w którym mężczyzna pracuje, a kobieta zajmuje się domem i dziećmi. Do tej pory zawsze kończy się to dość spektakularnie, gdzie okazuje się, że kobieta zdążyła obskoczyć nawet kilka bolców, nienawidzi męża, a później utrudnia mu kontakty z dzieckiem.

Zastanawia mnie czy nie tylko ja widzę dużo takich przypadków i czy taki model ma w ogóle rację bytu?

Faceci z tych związków często są z domów, gdzie
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TwujKoshmar: Im człowiek głupszy tym bardziej czuje się wyjątkowy. Najwięksi naukowcy twierdzili, że nie są nikim specjalnym. Po jej sposobie mówienia słyszymy, że mamy do czynienia z debilem
  • Odpowiedz
@adam-pajac: ona tam później mówi że jak udaje głupią to faceci wtedy chcą jej tłumaczyć ma z tego tytułu łatwiej - nie moja droga, ty masz łatwiej bo jesteś atrakcyjna i spermiarze ci wszystko ułatwiają xD
  • Odpowiedz
wolę mieć w domu pijaka i złodzieja niż k---ę


@Jefrjeitor: Szanuję za realne spojrzenie na własne zdolności wychowawcze. Mówią, że dziecko przykład z rodziców bierze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
aa-aa - rise and shine 
See hermano? That's your faking goal
SPOILER
#dieta #sport #z...

źródło: temp_file2658497479482944346

Pobierz

pytanie

  • Tyler Durden 60.0% (6)
  • Johnny Quid 10.0% (1)
  • aa-aa 20.0% (2)
  • Za trudny wybór (aa-aa) 10.0% (1)

Oddanych głosów: 10

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zabagniłem ostatnie półtorej roku..
Dałem sobie wejść różowej na głowę parę miesięcy po oświadczynach. Do zaręczyn było wszystko super, sielanka.
Potem się zaczęło, cotygodniowe pretensje, kłótnie awantury.
Jestem z natury spokojnym człowiekiem, cenię sobie takie przyjazne relacje z każdym. Czasem potrafię przemilczeć niektóre rzeczy o ile to błahostka, żeby nie robić awantur i wprowadzać zbyt dużo toksyny do związku ze względu na głupoty.
Niestety moja różowa zaczęła robić mi jazdy.
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 319
@mirko_anonim czy ja mam to powiedzieć pierwszy, co myślą wszyscy czytający...? Przyśpiesz datę ślubu. Wszystko wskazuje na to, że będzie super.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Tego już nie naprawisz, przypier... jej to może otrzeźwieje albo założy Tobie niebieska kartę i będziesz miał policje na karku ale przynajmniej dowiesz się na czym stoisz. Tak czy siak z tej maki chleba nie bedzie
  • Odpowiedz
Dostałem zaproszenie od kolegi na jego wesele. Nie wiem czy mam jakąś traumę po gówniackich latach, kiedy rodzice ciągali mnie na tego typu zabawy, czy co. Byłem wtedy przeważnie zawsze jedynym dzieckiem w swoim wieku, więc najczęściej kończyło się to siedzeniem przy stole i odliczaniem czasu do końca xd

Wracając do tematu - planowałem pojawić się jedynie na ślubie kościelnym (oczywiście z wcześniejszą informacją, żeby nie wykupować dla mnie talerzyka). Wydawało mi
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ja w ogóle bym nie szedł. Dobry kolega by zrozumiał,


@PiersKurczaka: Ja to bym zrozumiał tak że pomimo tego że mam dziś bardzo dla siebie ważny dzień mój kolega nie chcemy spędzić go ze mną bo nie lubi kosciola/imprezy/ tańczyć czy co tam se wpiszecie. To pokazuje priorytety no i to jak nisko na nich jestem ja.
  • Odpowiedz