Zbiór fraz łacińskich używanych w języku francuskich wraz z ich opisem.
https://fr.wiktionary.org/wiki/Cat%C3%A9gorie:Locutions_nominales_en_fran%C3%A7ais
#francja #wykopenfrancais #jezykiobce #lingwistyka

---
By komentować w tym wpisie, poproś użytkowniczkę o dodanie Ciebie na białą listę - odwiedź link ( http://www.wykop.pl/wpis/13731947/od-dzis-w-moich-wpisach-na-mikroblogu-moga-pisac-t/ ), i napisz, dlaczego to Ty powinieneś tez tam być (wystarczy, że podasz linki do 2-3 swoich wartościowych wpisów). Jest to zabezpieczenie przed niemiłymi i/lub złośliwymi użytkownikami.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lawl, ta babka z pisu "radosc jeszce trwa, Andrzej zrobil juz tysiace sweet foci".

Co mnie w tym smieszy ... pamietacie jak byla afera, ze jedna mala dziewczyna siedziala w piecu krematoryjnym, a druga jej napisala komentarz, ze "sweet focia" ?

Smieszne, ze cos co kiedys gdzie jakas dziewczyna napisala jest dzisiaj oficjalnym jezykiem nawet w kregach polityki. Pewnie nie zdawala sobie sprawy, ze jej drobny komentarz, jeden z wielu wejdzie do
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Proszę, pomóżcie mi zidentyfikować jaki dokładnie jest to język i podajcie jakieś narzędzia, które pomogą mi w tłumaczeniu:

In huius mundi domo miser qui vivis homo,

Quod cinis es, memento: Transibis in momento.

Post carnem cinis eris

Miser miser
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Romantyczny_widelec: to zdecydowanie łacina, XIII-wieczna, to jedna z pieśni ze zbioru Carmina Burana. A tłumaczenie może być niemałym wyzwaniem, bo to było nie było tekst poetycki no i co by nie mówić łacina średniowieczna trochę różni się od łaciny klasycznej. Wiem, że niektóre pieśni z tego zbioru można znaleźć w tłumaczeniu angielskim chociażby.
  • Odpowiedz
są tu jacyś studenci/absolwenci lingwistyki stosowanej? mogą polecić ten kierunek? Jest po tym jakaś przyszłość?

jestem na 4 roku prawa i z dnia na dzień coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to jednak nie dla mnie.. (szybki refleks, wiem!) Nie to, że jestem słaby, ale z pewnością nie wkładam w to całego serca.

Moją najmocniejszą stroną zawsze były języki obce, mogę na ich temat czytać całe dnie, nauka przychodzi mi z
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ottovonbismarck: Masz bardzo dobre podstawy na tłumacza. Będziesz miał specjalizację potwierdzoną "papierem". Rozwój technologii? To tylko sprzyja tłumaczowi, bo rozwój CAT'ów coraz bardziej ułatwia nam pracę, ale nigdy jej nie zabierze - szczególnie w tłumaczeniach prawniczych, których nie można powierzyć maszynie. Dlatego śmiało zaryzykuje stwierdzenie, że nasze pokolenie może spać spokojnie ;) Jeżeli naprawdę dobrze znasz język to zamiast zaczynać nowe studia to możesz zrobić kurs/podyplomówkę. Bardzo dobrą opinią cieszy
  • Odpowiedz
Czasem potrzebuję tłumaczyć jakieś krótkie teksty z przeróżnych języków; zarówno z tych bardziej znanych i z którymi jakąś styczność miałem jak angielski, niemiecki rosyjski, jak i również z tych bardziej dla mnie egzotycznych (bo w szkole nie uczyli) np: węgierski, islandzki i inne języki skandynawskie, francuski, turecki, łacina, ostatnio nawet starofrancuski.

Jak sobie radzić z takimi językami?
Z czego korzystać przy tłumaczeniu? Bo tłumaczenie google translete jest dla mnie niezadowalające, nawet gdy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawialiście się kiedyś co znaczy "kuku na muniu"?
Moja teoria, bardzo prawdopodobna.
- kuku - dziecięcy sposób określania jakiegoś urazu
- munio - zdrobnialne mózg

Kuku na muniu = uraz mózgu --> ktoś jest "nienormalny".
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach