Przegrywam życie przez przekładanie wszystkiego na później.

Zakup jakiejś przydatnej rzeczy
Błahe zadania typu kupić coś przez Internet, gdzie wystarczy poświęcić tylko 15 minut, ale już nie mam czasu, nie chce się, nie znam się, może istnieją lepsze opcje, więc temat ogarnę jutro lub w weekend, bo dziś za późno.

Brak umiejętności podejmowania decyzji
SendMeAnAngel - Przegrywam życie przez przekładanie wszystkiego na później.

Zakup ja...

źródło: infinite_todo_list_that_never_will_be_done

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przygotowanie sprzętu
Przygotuj wszystko dziś. Nie, dziś mi się nie chce, jestem zmęczony. Jutro rano:
👉 nie chce ci się wstać, więc przestawiasz budzik jeszcze o pół godziny
👉 rzeczy, których potrzebujesz, skończyły się lub nie wiesz, gdzie położyłeś
👉 telefon rozładowany i nie masz czasu naładować, bo musisz wychodzić
👉 power bank też rozładowan
  • Odpowiedz
Powiem Wam, że ja to bym nawet się chętnie napił częściej, ale jestem jednocześnie leniwy (więc nie chce mi się wracać nocnym autobusem) i skąpy (więc mi szkoda na taryfę), a zatem zostaje mi trzeźwość i własny samochód.

#a-----l #lenistwo #wyznaniezdupy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zawsze jak rodzice przechodzą obok to wstaję z łóżka bo zaraz jest pytanie "a co ty chora jesteś że tak cały dzień w łóżku????"

jakieś głupie normickie dynamiczne przekonanie że spędzanie dnia w łóżku = choroba

#bekaznormictwa #lenistwo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czy ktoś też tu prawie nie ma potrzeb społecznych?

do biura wracam 08.01, a więc w okresie 21.12 - 08.01 nie muszę wychodzić z domu i jestem zadowolona, nie wychodzę bo po co? w sumie mogłabym iść na spierdotripa bo zima, moja ulubiona pora roku ale w sumie to po co, nie chce mi się, nie czuję potrzeby spotykania się z kimkolwiek, nie brakuje mi kontaktu z nikim na żywo

jak jestem w biurze
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Zoyav też mam urlop, niestety na codzienne pracuje zdalnie i każdy mój dzień wygląda tak samo. Chciałbym gdzieś wyjść ale nie mam z kim. Nie jestem jakimś rozrywkowym człowiekiem ale wyjść raz na parę tygodni chciałbym
  • Odpowiedz
Chyba muszę się zmusić do pisania recenzji seriali, bo, choć lubię to robić i potem do tego wracać, nie mam zbytnio motywacji. Człowiek z wiekiem się rozleniwia ( ͡° ʖ̯ ͡°) I nawet samemu dla siebie fajnie jest prowadzić taki pamiętniczek, nie tylko seriali. #lenistwo #zycie #gownowpis
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#stagnacja #lenistwo
Potrzebuję mocnego kopa w d0pe, żeby w końcu zacząć robić coś ze swoim życiem. Pracuję zdalnie w korpo, pracę kończę w ciagu 2-3 godzin. Poza pracą i snem pozostaje mi około 13 godzin na wykorzystanie dla siebie. Problem w tym, że ja ten czas marnuję. Mam fajne hobby (rękodzieło), chodzę 3/4 razy w tygodniu na treningi, ale pomimo chęci, nie rozwijam tego
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim przestań sobie narzucać presję, że "musisz" bo to prowadzi do niezadowolenia z siebie, które leczysz jak sama zauważyłaś łatwą dopaminą. Zamiast "zostanę trenerką" spróbuj przy następnym treningu dołożyć jedno nowe ćwiczenie, zamiast "założę firmę" przy następnym rękodziele które zrobisz zrób ładne zdjęcie i wrzuć na insta. Krok po kroku ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki mam pytanie, bo już sam nie wiem. Brak chęci do robienia czegokolwiek, brak chęci do wszystkiego, totalna adhedonia (nawet wycieczki po innych krajach samemu kończyły się tym, że kilka razy siedziałem we wspaniałym miejscu i płakałem jak nikogo nie było). Dzień mija za dniem, bez planów, bez radości - tak byle przetrwać.

Od prawie 2 lat bez pracy, żyję z oszczędności a ostatnio z pożyczek. To tylko potęguje
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @takJakLubimy

Za dobrze Ci finansowo

No własnie nie. Już oszczędności poszły się j---ć. Teraz pojawił się wręcz strach co dalej. A i tak jakoś mocno nie czuję presji na dalszy rozwój.

Siedzę i gniję i przeraża mnie to samego. Brak planów, brak celów bo NIGDY ich nie było. Po co dalej harować? Żeby ciągnąć
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @ drugi anonim:
Wiem, miałem ten sam objaw (wręcz odruchy wymiotne) gdy zaczynałem siadać do jakieś pracy, żeby sobie przypomnieć co i jak. Na całe szczęście minęło to po tym jak się zmuszałem do rozwoju. Najpierw nie mogłem więcej niż 1h dziennie, później coraz więcej i więcej. Obecnie jest to już kilka godzin, chociaż przeplatanych wykopem ale zawsze coś. Pod tym względem (praca) nawet zaczęła pojawiać się jakaś
  • Odpowiedz