#sluzbazdrowia #lekarze #wieczorynka #okraglak
Po raz kolejny okazuje się, że wieczorynka w powiatowym okrąglaku to wylęgarnia wyrazistych osobowości wśród dyżurujących lekarzy. Jako osoba z syndromem sztokholmskim już sobie wszystko zracjonalizowałem i rozumiem jak ciężko jest lekarzom w dzisiejszych czasach. Łączę się z nimi w ich frustracji wynikającej z tego, że rzeczywistość nie zawsze musi, a wręcz często nie pokrywa się























Cześć, lekarz wstrzyknął kwas haliuronowy 3 miesiące po zabiegu nogi - skomplikowane złamanie z kości piszczelowej przy stawie skokowym ze wstawieniem blaszki. Powstało zapalenie z zakażeniem prawdopodobnie powstała reakcja z blachą, duży ból brak możliwości ruszania nogą mimo że udało się powrócić do normalnej sprawności. Hospitalizacja od tygodnia i nadal wysokie CRP. Czy to mógł być błąd lekarza? Z tego co czytam nie powinno się po tak krótkim